Sebastian Kaleta (strona 5 z 8)

Spięcie Beaty Mazurek i Georgette Mosbacher. Komentarz Sebastiana Kalety
WIDEO

Spięcie Beaty Mazurek i Georgette Mosbacher. Komentarz Sebastiana Kalety

Gościem programu WP "Newsroom" był Sebastian Kaleta. Wiceminister sprawiedliwości zapytany o to, czy Beata Mazurek jest bliska wywołania "skandalu dyplomatycznego”. W poniedziałek ambasador USA Georgette Mosbacher napisała do europosłanki: "Dobrze pani wie, że szerzy pani coś, co jest absolutnym kłamstwem, sugerując, że TVN to WSI. Powinna się pani wstydzić". Kaleta odpowiedział, że jego zdaniem ambasador USA Georgette Mosbacher nie powinna w ten sposób zwracać się do polskich polityków, którzy podejmują polemikę w ramach "polskiej wewnętrznej debaty". - Warto przyglądać się historii powstania stacji TVN, która nie jest jednoznaczna - zaznaczył. Kaleta dodał, że nie jest tajemnicą, iż dzisiaj stacja ta należy do kapitału amerykańskiego. - Pani ambasador często fotografuje się z osobami, które zarządzają spółką Discovery -wtrącił. W jego opinii postępowanie stacji TVN, jeśli chodzi o "rzetelność i obiektywizm", może być komentowane również przez polityków. – Inwestycje w poszczególne gałęzie przemysłu, technologii są istotne, a współpraca ze Stanami Zjednoczonymi układa się naprawdę świetnie – podkreślił. Z kolei problem funkcjonowania stacji TVN i brak obiektywizmu w polskim życiu publicznym jest kwestią otwartą od wielu lat. TVN jest sztabem Platformy Obywatelskiej, a aktualnie Rafała Trzaskowskiego. – Ja mam taką opinię, ma również taką opinię pani poseł Mazurek – spuentował. Na koniec dodał, że wybory obywateli wybory nie powinny być podejmowane na podstawie "zmanipulowanych informacji".
Wybory 2020. Szymon Hołownia porównał polską politykę do Titanica: "naprawdę tonie"
WIDEO

Wybory 2020. Szymon Hołownia porównał polską politykę do Titanica: "naprawdę tonie"

Gościem programu WP "Newsroom" był Szymon Hołownia. Kandydat na prezydenta zapytany został o to, czy w kampanii niekiedy puszczają nerwy. Było to nawiązaniem do przepychanki na schodach przy oczyszczalni ścieków między posłem Nitrasem a posłem Kaletą. W odpowiedzi Hołownia wspomniał o zdjęciu, na które natrafił w sieci. Fotografia przedstawiała właśnie posła Nitrasa, trzymającego w "żelaznym uścisku" ministra Kaletę. Całość opatrzona była podpisem "Jaki kraj taki Titanic". - Jest to w pewnym sensie Titanic. Mam wrażenie, patrząc teraz przed drugą turą wyborów, że polska polityka naprawdę tonie i najgorsze jest to, że toniemy z nią my wszyscy - dodał. Hołownia pokreślił jednocześnie, że sceny agresji obserwuje nie tylko w wykonaniu polityków, którzy "nawzajem szarpią się przy oczyszczalni ścieków", ale też w wielu miejscach odwiedzanych przez kandydatów. Przytoczył tu sytuację, do której doszło w Nowej Soli - spięcia między sympatykami obydwu kandydatów. - Jeszcze tydzień nakręcania emocji i to się może zakończyć tragicznie - zaznaczył. Jego zdaniem kampania ta w żaden sposób nie dotyka już "kwestii merytorycznych". - W ludziach narasta złość i agresja, które wyładowują na sobie nawzajem. Scena z oczyszczalni jest może trochę humorystycznym, trochę parodystycznym, ale jednak też tragicznym czubkiem góry lodowej - spuentował.