Właściciel kwiaciarni na Saskiej Kępie do dziennikarza: "Wyp...j, pedale jeb...y"
"Super byłoby, gdyby kwiaciarz z Kępy odczuł, że słowa mają moc sprawczą i w tej części Warszawy, na podobno inteligenckiej Saskiej Kępie, nie jest już mile widziany"
T. Jakubowski