rzadkie zjawisko

Zobaczył na niebie tajemnicze zjawisko. "Myślałem, że to obcy"
WIDEO

Zobaczył na niebie tajemnicze zjawisko. "Myślałem, że to obcy"

Mieszkańcy prowincji Jiangzhou w Chinach byli ostatnio świadkami tajemniczego zjawiska na niebie. Wieczorem 27 listopada tuż nad ich głowami pojawiły się niezidentyfikowane światła, które swoim wyglądem przypominały ognistą łunę z meteorytu. Było to jednak zupełnie coś innego, ponieważ na pierwszy rzut oka, obiekty te wyglądały jakby w bezruchu zawisły na nocnym niebie. Autorem nagrania udostępnionego przez agencję Reutera jest chiński student Deng. Mężczyzna przekazał dziennikarzom, że podczas zwykłego spaceru do sklepu, nagle zobaczył "coś dziwnego" na niebie. - Wyszedłem na dwór i po chwili zdałem sobie sprawę, że coś dziwnego jest na niebie. Dziesiątki świateł pojawiały się nagle, potem gasły i powracały. Nie wiem, co to było. Myślałem, że to obcy - opowiedział agencji Reutera. Co ciekawe, eksperci z Obserwatorium Meteorologicznego w Suzhou przekazali, że "nie odnotowali żadnych nadzwyczajnych zjawisk" tamtej nocy, nie wyjaśniając przy tym, czym mogły być te plamy światła. Według chińskich internautów, mogą to być specjalne maszyny, które są wykorzystywane przez służby do inwigilowania obywateli. Nie można wykluczyć tej teorii, ponieważ na przestrzeni ostatnich tygodni w Chinach nasiliły się antyrządowe protesty wobec polityki "Zero COVID". Chiny do inwigilacji wykorzystują najnowsze rozwiązania technologiczne. Natomiast manifestacje są brutalnie tłumione.
Gabriel Bielecki Gabriel Bielecki
WIDEO

Trąba wodna nad Bałtykiem. Morscy górnicy Lotosu byli najbliżej groźnego zjawiska

To rzadkie zjawisko nad Bałtykiem. Niezwykły moment 10 lipca rano uchwycili morscy górnicy. Ekipa pracowała na platformie spółki Lotos Petrobaltic na złożu B8 na Morzu Bałtyckim. Trąba wodna pojawiła się niedaleko morskiej kopalni ropy. Wirujący lej widać było z plaży m.in. w Jastarni. Opublikowane w sieci nagrania wywołały duże poruszenie. Niezwykły moment nagrała pani Ewelina – operatorka GMDSS na platformie Lotos Petrobaltic. Górnicy znaleźli się bowiem najbliżej przesuwającego wiru. Jak podkreślili pracownicy Grupy Lotos to piękne i niezwykle groźne zjawisko atmosferyczne. Trąba wodna powstała w wyniku napływu nad Polskę mas chłodnego powietrza znad Atlantyku. Lubuscy Łowcy Burz tłumaczą, że Bałtyk w okresie wakacji ma najwyższą temperaturę w roku. Kiedy chłodne masy powietrza napływają np. z północy, wzrasta pionowy kontrast termiczny. Cieplejsze i wilgotne powietrze nad taflą wody unosi się i szybko schładza. Może ono w tym momencie nabrać ruchu wirowego. Jeśli towarzyszą mu chmury cumulonimbus to nad powierzchnią wody może powstać wir w kształcie leja, który łączy się z chmurą. Tak w skrócie powstaje trąba wodna. Jest ona uznawana za dość rzadkie zjawisko meteorologiczne. Trąbę wodną z reguły ciężko dotrzeć, bo najczęściej bywa przezroczysta. Na wodzie potrafi być równie groźna, co tornado na lądzie.