"Dzięki ACTA można będzie ścigać każdego za cokolwiek"
- Jeżeli Traktat ACTA jest taki niewinny, to dlaczego wniosek w sprawie ujawnienia rozmów nad nim został odrzucony? - pyta Internauta podpisujący się nickiem Kazik0254 w felietonie przesłanym do redakcji Wirtualnej Polski. Internauta zwraca uwagę, że przepisy pozwalają na kontrolowanie każdego, co do którego istnieje domniemanie, że mógł być związany z naruszaniem praw autorskich. - To słowo klucz, otwierające drzwi do nieograniczonych możliwości ścigania każdego i za cokolwiek - twierdzi Internauta.