Śląsk. O smoku…który podróżował koleją
Pamiętacie, jak to było gdy każdy z nas brał ze sobą ulubioną zabawkę i nie rozstawał się z nią ani na chwilę? Czy to w przedszkolu, czy podczas snu lub w podróży. A gdy zawieruszyła się choćby na moment, to był to dla nas niesamowity dramat. W tej historii było podobnie.