Trwa ładowanie...

Śląsk. O smoku…który podróżował koleją

Pamiętacie, jak to było gdy każdy z nas brał ze sobą ulubioną zabawkę i nie rozstawał się z nią ani na chwilę? Czy to w przedszkolu, czy podczas snu lub w podróży. A gdy zawieruszyła się choćby na moment, to był to dla nas niesamowity dramat. W tej historii było podobnie.

Share
Dzięki postowi "Konduktora Przemka" zabawkowy smok szybko wrócił do właściciela
Dzięki postowi "Konduktora Przemka" zabawkowy smok szybko wrócił do właścicielaŹródło: Przemysław Brych
d4fnezg

Normalny, majowy dzień. Spokojna podróż pociągiem relacji Katowice-Żywiec. Mnóstwo pasażerów - wielu nowych, ale też powtarzające się twarze. I nagle…on. Osamotniony, choć przed chwilą jeszcze był w towarzystwie. Leży sam, samiusieńki i czeka na swojego właściciela.

Właściciela, który dobrze znany jest konduktorowi, który właśnie go znalazł. Znalazł i natychmiast postanowił coś z tym zrobić. Zrobił zdjęcie ”zguby”, utworzył post i wrzucił go do sieci. Na reakcję nie trzeba było długo czekać. To, co jednak stało się później, przeszło najśmielsze oczekiwania.

d4fnezg

Post pana Przemka, który wrzucił zdjęcie gumowego smoka, udostępniło pawie 3 tys. osób, a zobaczyło kolejnych 360 tys. Wszyscy bardzo chcieli pomóc w poszukiwaniach rodziców, dzięki którym syn odzyska bezcenną zgubę. I udało się! Jego mama, mieszkanka Bystrej, sama zwróciła się do empatycznego konduktora, który na co dzień prowadzi profil poświęcony kolejom. W telefonicznej rozmowie umówili się na szybki odbiór zabawki.

Radziecka lokomotywa w akcji. Wielka atrakcja turystyczna Rosjan

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
d4fnezg

Podziel się opinią

Share
d4fnezg
d4fnezg
Więcej tematów