Nagle plecak zapłonął, uczniów pilnie ewakuowano. Szczegóły zajścia w Braniewie
To nie była żadna wielka eksplozja, ale faktycznie doszło do pożaru - mówi w rozmowie z WP oficer prasowy PSP w Braniewie Karol Machnowski. Uczniowie z braniewskiej podstawówki najedli się strachu po tym, jak zapłonęła bateria od smartfona, którego w plecaku miał jeden z chłopców.