Słupy ognia widoczne z daleka. Pożar w strefie przemysłowej w Rosji
W Jelcu w środkowej Rosji doszło do pożaru fabryki. Lokalne władze twierdzą, że ogień pojawił się po ataku ukraińskich dronów. Według źródeł ukraińskich celem była firma produkująca akumulatory do dronów i dla lotnictwa.
Najważniejsze informacje:
- W strefie przemysłowej Jelca wybuchł pożar po upadku drona; wstępnie bez ofiar.
- Ukraińskie źródła wskazują na firmę JSC Energia, producenta akumulatorów m.in. do dronów.
- Firma znajduje się na listach sankcyjnych UE i USA od 2022 r.
"Strażacy zlokalizowali pożar w strefie przemysłowej Jelca po upadku drona UAV. Według wstępnych ustaleń nie ma ofiar śmiertelnych i rannych" - twierdzi gubernator obwodu lipieckiego Igor Artamonow we wpisie na kanale Telegram.
Według ukraińskich źródeł celem była spółka JSC Energia. To jeden z głównych rosyjskich producentów akumulatorów wykorzystywanych w dronach oraz w rosyjskim lotnictwie i marynarce wojennej.
Firma od lutego 2022 r. objęta jest sankcjami Unii Europejskiej i USA w związku z pełnoskalową inwazją Rosji na Ukrainę.
Pożar po uderzeniu dronów miał być widoczny z dużej odległości. Naoczni świadkowie nagrali płomienie z ok. jednego kilometra i udostępnili nagrania w internecie.