Zginęli w sylwestrową noc. Rozpoznano kolejne ofiary
Szwajcarska policja poinformowała w niedzielę o zidentyfikowaniu 16 kolejnych ofiar pożaru w noc sylwestrową w miejscowości Crans-Montana, gdzie w noc sylwestrową zginęło 40 osób, a 121 zostało rannych - podała agencja Reutera.
Najważniejsze informacje:
- Szwajcarska policja zidentyfikowała 16 kolejnych ofiar tragedii sylwestrowej.
- Wśród ofiar są obywatele Szwajcarii, Włoch, Rumunii, Francji i Turcji.
- Śledztwo dotyczy właścicieli baru oraz przestrzegania norm bezpieczeństwa.
Szwajcarska policja, podając najnowsze informacje o pożarze, który wybuchł w Crans-Montana w noc sylwestrową, zdołała zidentyfikować 16 kolejnych ofiar. Wśród nich jest 10 Szwajcarów, dwóch Włochów, jedna osoba z obywatelstwem Włoch i Zjednoczonych Emiratów Arabskich, jedna Rumunka, jedna osoba z Francji i jedna z Turcji – poinformowała policja kantonu Valais, w którym znajduje się Crans-Montana. Nazwisk nie podano.
W sumie, w wyniku zdarzenia życie straciło 40 osób, a 121 zostało rannych. Prokuratura kantonalna wszczęła śledztwo, którego celem jest zbadanie okoliczności tragedii. Podejrzenia koncentrują się na właścicielach baru, dwójce obywateli Francji, którzy są oskarżeni o niedopełnienie norm bezpieczeństwa. Według ustaleń śledczych, iskry z zimnych ogni mogły być bezpośrednią przyczyną pożaru.
Jakie normy bezpieczeństwa zostały naruszone?
Podczas dochodzenia sprawdzane jest, czy zastosowane materiały, w tym sufit wykonany z pianki izolacyjnej, spełniały wymogi bezpieczeństwa. Analizowane jest także, czy legalne było używanie sztucznych ogni w lokalu.
Podejrzewa się, że zmiany po remoncie, jak zwężone schody, mogły przyczynić się do zwiększenia ryzyka.