płk Andrzej Derlatka (strona 2 z 2)

"Trzask spadających na podłogę szczęk", gdy Polska wstępowała do NATO
WIDEO

"Trzask spadających na podłogę szczęk", gdy Polska wstępowała do NATO

- Mnie się zdawało wtedy, że wystarczy wola polityczna - przyznał płk Andrzej Derlatka, oficer wywiadu, w odpowiedzi na pytanie Patrycjusza Wyżgi, w jaki sposób wstępuje się do NATO i Unii Europejskiej. - Potem się okazało, że to tak nie jest, że to są wysokie schody i trzeba się wdrapywać - dodał gość programu WP "Didaskalia". - Jest 11 umów dotyczących członkostwa w NATO, z których 9 dotyczy sfery cywilnej - tłumaczył. Jak podkreślił, NATO to pakt nie tylko wojskowy, to także "klub krajów demokratycznych z gospodarką rynkową, który szanuje demokrację, prawa człowieka itd. A przy okazji się zbroi, jeśli jest potrzeba, albo się rozbraja, jeśli nie ma takiej potrzeby". Derlatka opowiadał o swoim udziale w negocjacjach ws. członkostwa Polski w NATO. Zdradził, że nie było ważne, ile mamy czołgów, samolotów, broni. - Chodzi o podstawowe sprawy: o cywilną kontrolę nad armią, o to, że armia musi być częścią państwa, a nie - państwem w państwie. Musi podlegać regułom, które my uważamy za słuszne i my wszyscy się do tych reguł stosujemy - relacjonował rozmowy z przedstawicielami NATO. Derlatka przyznał, że ówczesne wyobrażenie Polaków o NATO było zupełnie inne. - Słychać było trzask szczęk spadających na podłogę. Nasi generałowie nie mieli wówczas czasu na czytanie tego typu informacji. Nikt im tego nie przekazał - skomentował pułkownik.
Patrycjusz Wyżga Patrycjusz Wyżga
Był zamach na prezydenta Rosji? "Putin nie miałby szans"
WIDEO

Był zamach na prezydenta Rosji? "Putin nie miałby szans"

- Toczy się wojna informacyjna między Rosją a Ukrainą. Jedna i druga strona podaje informacje, które są trudne, albo wręcz niemożliwe do zweryfikowania - mówił w programie "Newsroom" WP płk Andrzej Derlatka. Mateusz Ratajczak pytał o informacje ukraińskiego wywiadu, według którego już po rozpoczęciu inwazji na Ukrainę przeprowadzono nieudany zamach na Władimira Putina. Były szef Agencji Wywiadu ocenił, że w obecnej sytuacji nie można wykluczyć, że rzeczywiście ktoś mógł chcieć zabić rosyjskiego prezydenta. Jak mówił, Putin "ma potężnych wrogów", zwłaszcza wśród separatystów czeczeńskich, z którymi Rosja prowadziła wojnę. Płk Derlatka zaznaczył, że aby zamach na osobę tak dobrze ochranianą jak Putin mógł się udać, spełniony musi być jeden warunek. - To, co powiem, jest może sensacyjne, ale w swoim czasie miałem okazję korzystać z konsultacji ze specjalistami ze Stanów Zjednoczonych na temat ochrony przed zamachami (…) Amerykanie dysponowali pełną bazą głośnych zamachów dokonanych na przestrzeni kilkudziesięciu lat w różnych państwach. Konkluzja jest jedna: w przypadku profesjonalnego działania nie ma obrony. Każdy może być obiektem zamachu i zamach może być przeprowadzony - oświadczył gość WP. - Jeśli zamach byłby robiony przez specjalistów, to myślę, że Putin by się nie obronił, nie maiłby na to szans - dodał pułkownik.
Maciej Zubel Maciej Zubel
Polak w rosyjskim więzieniu. Eksperci komentują sprawę
WIDEO

Polak w rosyjskim więzieniu. Eksperci komentują sprawę

Ostatnio, mimo fatalnych stosunków między Moskwą a Waszyngtonem, doszło do wymiany więźniów. Magdalena Radzajewska, żona Polaka skazanego w Rosji za szpiegostwo, apeluje, by zająć się jej mężem, Polakiem, który odsiaduje wyrok w rosyjskiej kolonii karnej. - Znam tę sprawę, znamy ją od dłuższego czasu. Jednak ze względu na dobro tej sprawy, na możliwość zrealizowania pewnych działań, nie chcę wchodzić publicznie w zbyt dużo szczegółów. Bywają różne możliwości, natomiast w tej chwili deliberowanie na ten temat na pewno by nie pomogło - stwierdził gość programu "Newsroom" wiceminister spraw zagranicznych Paweł Jabłoński. - Nie będę tego komentował publicznie, gdyż działania, które są podejmowane w tej sprawie też objęte są pewnymi klauzulami, z żoną tego pana jesteśmy w kontakcie - dodał odnosząc się do przytoczonych słów kobiety, która twierdzi, że usłyszała, iż "nic się nie da zrobić" w sprawie uwolnienia jej męża. - Nigdy żadna sprawa nie jest beznadziejna, czasami nawet w najtrudniejszych sytuacjach udaje się znaleźć rozwiązania, natomiast ważniejsza jest skuteczność niż to, by o tym publicznie dyskutować - dodał wiceminister Paweł Jabłoński. O wymianę jeńców pytany był także płk Andrzej Derlatka, były szef Agencji Wywiadu i były ambasador RP w Korei Południowej. - To jest jeden z kanonów pracy służb. Każdy oficer wywiadu musi mieć świadomość, że nie jest na straconej pozycji, że jego służba będzie o nim myślała, będzie o niego dbała - stwierdził płk Derlatka. - Zawsze zabiegamy o to, żeby wyciągać z tarapatów swoich oficerów, swoje źródła, to jest dla wywiadu podstawowa sprawa. Jeśli nie będzie się dbało o swoich oficerów, jeśli nie będzie się dbało o swoje źródła, wywiad może przestać istnieć - stwierdził były szef Agencji Wywiadu, płk Andrzej Derlatka.
Violetta Baran Violetta Baran