newsroom (strona 5 z 65)

Co kryje się za konfliktem o import ukraińskich produktów? Gorąca dyskusja w studio
WIDEO

Co kryje się za konfliktem o import ukraińskich produktów? Gorąca dyskusja w studio

Zielony Ład budzi skrajne emocje. To niezbędne dla klimatu ograniczenia, czy atak na rolnictwo? - Zielony Ład jest niewinną ofiarą jeśli chodzi o protesty rolników - mówił w programie "Newsroom WP" Hubert Różyk, rzecznik prasowy Ministerstwa Klimatu i Środowiska. Anna Bryłka z Konfederacji się z nim nie zgadzała. Urzędnik kontynuował. Jak twierdził, protesty rolników mają uzasadnienie - Jeżeli stawiamy na wysiłek modernizacyjny, to rolnicy polscy nie powinni być konfrontowani z tańszą, importowaną żywnością, która nie spełnia norm. Zielony Ład powstał, by rolnictwo w Polsce mogło działać. On ma chronić Europę przed skutkami katastrofy klimatycznej. Chodzi o to, by temperatura była odpowiednia, by nie pogłębiała się susza i rolnicy mieli wodę do produkcji. To służy rolnikom - dodał. - Zupełnie się nie zgadzam. Na rolników są nakładane absurdalne cele. (W konsekwencji - red.) produkcja żywności przesuwa się poza Unię Europejską. Sam fakt importu z krajów trzecich to kolejny element związany z otwarciem rynku na Ukrainę. Tu nie ma pomocy Ukrainie, tylko pomoc dla międzynarodowych koncernów, którymi rządzą ukraińscy oligarchowie. Transport nie miał miejsca. Pierwszy zamysł to 10 proc. ugorowania gruntów w UE. Polskie rolnictwo z natury tworzy lepszej jakości żywność niż w krajach zachodnich. Jeżeli nie wycofa się z tej polityki klimatycznej rolnictwa, doprowadzi to do utraty bezpieczeństwa żywnościowego - mówiła Anna Bryłka.
Paweł Pawłowski Paweł Pawłowski
Rafał Mrowicki Rafał Mrowicki
"Czuję się obrażony". Były szef MSZ ocenia expose Sikorskiego
WIDEO

"Czuję się obrażony". Były szef MSZ ocenia expose Sikorskiego

Radosław Sikorski wygłosił w Sejmie expose dot. polityki zagranicznej. - To było niedobre expose, polaryzujące scenę polityczną, obrażające przeciwników politycznych i wielu obywateli - mówił w programie "Newsroom WP" prof. Jacek Czaputowicz, były minister spraw zagranicznych w rządzie PiS. - Czuję się dotknięty i obrażony wręcz formą tego wystąpienia. Nie uważam się za eurofoba. Absolutnie nie można powiedzieć, że eurofobowie prowadzili tę politykę. To niepotrzebne słowa. Treść jest niepokojąca. Zaprezentowano inną treść, niż do tej pory mówili premier Tusk i sam minister Sikorski. On nie rozumie polskiej racji stanu i to może budzić niepokój. Zaprezentował politykę szpagatu lub rozkroku. Nie docenił sojuszu z USA. To było wystąpienie antyamerykańskie, np. polityka równego dystansu do Chin i USA. Jak tak można? Następuje rywalizacja świata demokratycznego pod przywództwem USA z blokiem rosyjsko-chińskim, a my będziemy w rozkroku? Dla nas racją stanu jest wsparcie USA i wsparcie obecności amerykańskiej w Polsce. Nie było słowa o tej obecności. Koalicja wygrała wybory mówiąc, że traktat europejski będzie nieruszony. Taka była linia do wczoraj. Minister mówi, że będziemy szantażowani przez państwa UE i trzeba będzie zmieniać traktat. To kompletna niespójność. Rację mają ci, którzy mówili, że to będzie lipa - dodał.
Paweł Pawłowski Paweł Pawłowski
Rafał Mrowicki Rafał Mrowicki
Strategiczny ruch czy wpadka Dudy? Ekspert: sytuacja nietypowa
WIDEO

Strategiczny ruch czy wpadka Dudy? Ekspert: sytuacja nietypowa

Czy odwiedziny Donalda Trumpa to strategiczny ruch prezydenta Andrzeja Dudy czy dyplomatyczne faux pas? - Sytuacja jest nietypowa, dziwna z punktu widzenia dyplomacji, że aktualny prezydent jedzie do jednego z kandydatów w trakcie kampanii w innym kraju. To zaangażowanie w sprawy tego kraju, jest ryzykowne i psuje relacje z aktualnym prezydentem, ale z drugiej strony obaj byli już prezydentami, a Andrzej Duda nie jest pierwszą osobą, która to zrobiła. Należy to rozpatrywać w kategoriach wewnętrznych amerykańskich oraz sojuszy międzynarodowych sieci konserwatystów na świecie. To pewne faux pas, ale to zrozumiałe, że do tej wizyty doszło. Wiadomo, że - jak powiedział Donald Trump - spędzili ze sobą wspaniałe cztery lata. Liczy na powtórkę, ale nie ma na to szans, bo nie będą u władzy w tym samym czasie. Te kadencje się nie nakładają i nie będą już mieli szansy ze sobą współpracować - komentował w programie "Newsroom WP" amerykanista dr hab. Tomasz Płudowski. Wg "DGP" i Onetu spotkanie współorganizował Krzysztof Szczerski, przedstawiciel RP przy ONZ za zgodą MSZ, na czele którego stoi Radosław Sikorski. - Na pewno dobrze mieć relacje ze wszystkimi. Wcześniej szukano dróg, by Joe Biden spotykał się z Rafałem Trzaskowskim, który był prezydentem Warszawy. Takie gesty są ważne dla elektoratów. Słowa Donalda Trumpa mają poprawić wizerunek Andrzeja Dudy. Dudę i Trumpa łączy pewne ułożenie w strukturze międzynarodowej. Są niechętni tzw. establishmentowi, Francji, Niemcom. Trump jest niechętnie widziany, Duda również, głównie ze względu na wartości, a nie kwestie ekonomiczne, które w USA liczą się najbardziej - dodał.
Paweł Pawłowski Paweł Pawłowski
Rafał Mrowicki Rafał Mrowicki
Ataki na bazy w Rosji? "Nie tylko prawo, ale obowiązek Ukrainy"
WIDEO

Ataki na bazy w Rosji? "Nie tylko prawo, ale obowiązek Ukrainy"

Zachodnia Europa zmienia stosunek do wojny w Ukrainie. - Europa w końcu się obudziła - skomentował w programie "Newsroom WP" gen. Roman Polko. - Są słowa prezydenta Macrona. Świadomość europejska, że Rosja jest zagrożeniem, a nie partnerem do interesów, jest coraz większa. Młyny europejskie powoli się rozpędzają, ale potrafią mielić skutecznie. To starcie, wojnę zastępczą, którą realizujemy z barbarzyńską wojną uda się wygrać. Warunki zakończenia tej wojny to wyparcie Rosji z terytorium Ukrainy oraz dołączenie Ukrainy do NATO i Unii Europejskiej, bo to da nam prawdziwą stabilizację na naszym kontynencie - ocenił gen. Roman Polko w programie "Newsroom WP". - Myślę, że Putin miał wiarę, że czas gra na jego korzyść i Europa znudzi się tą wojną. Rzeczywiście, było tąpnięcie w ostatnich miesiącach, ale tak się nie dzieje. Europa ma świadomość, że każdy tyran, gdy osiąga sukces, to idzie dalej. Gdybyśmy nie odpuścili Krymu w 2014 r., to nie byłoby 2022 r. Czas działa na naszą korzyść. Ten rok to będzie przygotowanie Ukrainy do wojny. Gen. Załużny słusznie powstrzymywał prezydenta Zełenskiego przed ogłaszaniem kontrofensywy, za co został zdymisjonowany. Zachód musi zweryfikować swoje podejście. Dość ograniczeń i zasilania Ukrainy drogą kropelkową. Ukraina ma nie tylko prawo, ale i obowiązek uderzać na obiekty wojskowe na terenie Rosji. W przeciwnym wypadku Rosja będzie mieć mnóstwo czasu, by pustoszyć Ukrainę - dodał.
Patrycjusz Wyżga Patrycjusz Wyżga
Rafał Mrowicki Rafał Mrowicki
Dwa fronty Izraela. "Dużo zależy od USA"
WIDEO

Dwa fronty Izraela. "Dużo zależy od USA"

Jakie znaczenie dla wojny w Strefie Gazy ma irański atak na Izrael? - Teraz też dzieją się tam izraelskie operacje, ale o mniejszych siłach. Operuje tam jedna izraelska brygada. Sytuacja humanitarna w wielu miejscach jest skrajna. Izraelscy przywódcy nie zgadzają się na powrót Autonomii Palestyńskiej. Dla izraelskiej prawicy wolna Palestyna jest czymś, z czym nie potrafią przejść do porządku dziennego. Rozciągnięcie paru frontów wpływa na zdolności operacyjne Izraela. Dużo zależy od wsparcia ze Stanów Zjednoczonych, bo bez niego Izrael będzie miał problem z prowadzeniem złożonych działań nawet na jednym froncie. Teraz świat jest bardziej zwrócony na front irański. Gdy Hamas będzie bliski klęski, zmienią się kalkulacje po stronie jego sojuszników, czyli Iranu, Hezbollahu i Huti - ocenił w programie "Newsroom WP" analityk Michał Wojnarowicz z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych. Jakie znaczenie ma nowy konflikt dla wojny w Ukrainie? - Ukraina już na tym traci patrząc na uwagę, jaką skierowano na Bliski Wschód pół roku temu. Widać, jak kwestia wsparcia zagranicznego dla sojuszników stała się kwestią wewnętrznej walki politycznej w USA między Republikanami i Demokratami. Bylibyśmy w innej sytuacji, gdyby to nie trafiło na rok wyborczy. Szukanie władzy to dla wielu polityków być albo nie być. Ukraina wspierała Izrael po 7 października i mocno wsparła je oświadczeniem prezydenta Zełenskiego. Ta sama technologia, pociski i drony, są wykorzystywane przeciwko Izraelczykom - dodał ekspert.
Paweł Pawłowski Paweł Pawłowski
Rafał Mrowicki Rafał Mrowicki