mariusz witczak

Internetowy hejter w państwowej spółce. "Nie robiłbym z igły widły"
WIDEO

Internetowy hejter w państwowej spółce. "Nie robiłbym z igły widły"

Jak informuje Wirtualna Polska, Bartosz Kopania – znany w internecie jako Pablo Morales, gdzie wychwala Platformę Obywatelską, często również ostro atakuje jej przeciwników - otrzymał wynagrodzenie za wsparcie między innymi w obszarze redagowania tekstów marketingowych w Totalizatorze Sportowym (spółce skarbu państwa). Wcześniej PO płaciła mu za analizy politologiczne. O tę sprawę w programie "Tłit" WP był pytany poseł KO Mariusz Witczak. - Mamy do czynienia z kimś, kto jest marketingowcem. Jeżeli marketingowiec znajduje pracę i to jeszcze na poziomie redagowania jakichś tekstów albo wspierania jakiejś jednostki marketingowej, to przecież chyba jest to zbieżne z kompetencjami - stwierdził gość programu. Według posła KO, skoro już wcześniej media pisały o Kopani, "to na pewno bardzo starannie i rzetelnie dochowane zostały wszystkie kwestie związane z kompetencjami". - Nie robiłbym z igły widły - powiedział Witczak. Polityk dalej w rozmowie przekonywał, że praca Kopani ma "charakter marginalny". - To nie są jakieś strategiczne, państwowe decyzje albo decyzje o charakterze politycznym - przekonywał. - Nie widzi pan redaktor, że tracimy czas, podczas gdy mamy tak dużo ważnych rzeczy - zwrócił się do dziennikarza Witczak. Dalej podkreślał, że Kopania "jest marketingowcem, który nie dostaje wielkich kontraktów na miliony złotych".
Patryk Michalski Patryk Michalski
Kamila Gurgul Kamila Gurgul
Duda nie chce się zgodzić na decyzję Tuska. "PiS-owska histeria"
WIDEO

Duda nie chce się zgodzić na decyzję Tuska. "PiS-owska histeria"

W mediach pojawiały się informacje, że firmy z Węgier czy Czech, mogące mieć "powiązania z Kremlem", są zainteresowane kupnem stacji TVN. W związku z tym Donald Tusk zapowiedział, że rząd zaktualizuje listę firm, których nie będzie można kupić bez jego zgody. Do wykazu ma dołączyć m.in. telewizja Polsat i TVN. W WP informowaliśmy, że przeciwny zamiarom premiera jest prezydent Andrzej Duda. Jednak ani głowa państwa, ani opozycja, nie mają realnych narzędzi, by zablokować decyzję rządu w tej sprawie. - Pod każdym względem dobra decyzja. Tego typu firmy należy objąć ochroną jako firmy o charakterze strategicznym - skomentował w programie "Tłit" WP poseł KO Dariusz Witczak. Gość programu podkreślił, że "chodzi o to, żebyśmy nie ulegli wpływom wschodnim i żebyśmy nie byli częścią wojny hybrydowej". Poseł KO stwierdził, że argumenty PiS dot. ewentualnego pogorszenia się relacji polsko-amerykańskich są "chybione". Wyjaśnił, że sam ambasador USA Mark Brzeziński zgadza się z takim rozwiązaniem. - Prezydent nie ma żadnych kompetencji, to jest kompetencja wykonawcza rządu. Tego typu decyzja zostanie zrealizowana w ramach rozporządzenia, a ja dziwie się prezydentowi, że się nie zgadza. On się wpisuje w taką PiS-owską histerię - powiedział Witczak. Mówił również, że politycy PiS "liczyli na to, że będzie jakiś wpływ węgierski na polskie media". - Tutaj skóra cierpnie i to jest objaw infantylizmu politycznego, ale i również głupoty politycznej - dodał.
Michał Wróblewski Michał Wróblewski
Kamila Gurgul Kamila Gurgul