Generał okaleczył się w areszcie
Były komendant śląskiej policji Mieczysław K., przebywający w krakowskim areszcie, okaleczył się raniąc sobie ręce i stopy - poinformował rzecznik tamtejszej Prokuratury Apelacyjnej prok. Włodzimierz Krzywicki. Zdrowiu K. nie grozi żadne niebezpieczeństwo i po opatrzeniu ran powrócił on do swojej celi. Prokuratura nie traktuje tego zdarzenia jak targnięcia się na życie. Sam generał tłumaczy, że jest przygnębiony z powodu "medialnej nagonki".