"Nikt mi nie powiedział, że moi rodzice zginęli"
Gdy Marta Kaczyńska (31 l.) zobaczyła w telewizji, że prezydencki samolot ma problemy z lądowaniem, zaczęła dzwonić do Biura Ochrony Rządu. Uspokajano ją, że to prawdopodobnie nic groźnego, tylko pożar. Córka Lecha (+61 l.) i Marii Kaczyńskiej do końca trzymała się nadziei, że jednak rodzice przeżyli.