Marek M. stworzył strefę zabaw dla dzieci. Śledczy: usypiał je i gwałcił, na szczęście nic nie pamiętają
Prokuratorzy mówią o tej sprawie "horror". Mają problem, by opowiedzieć o piekle, jakie swoim kilkuletnim ofiarom urządził Marek M. Mężczyzna jest oskarżony o to, że podawał dzieciom środki odurzające, wmawiając, że to środek na komary, a następnie skuwał je kajdankami i gwałcił. Wkrótce ruszy jego proces.