głosowanie (strona 5 z 60)

Ważne głosowanie w Sejmie. "Czas na to, żeby posypać głowę popiołem"
6:08

Ważne głosowanie w Sejmie. "Czas na to, żeby posypać głowę popiołem"

W Sejmie odbędzie się głosowanie nad obniżeniem składki zdrowotnej. Propozycja została wpisana do umowy koalicyjnej. Budzi jednak sprzeciw Lewicy bo według obliczeń spowoduje wyrwę w wysokości 5 mld zł w budżecie Narodowego Funduszu Zdrowia. O tej sprawie w programie "Tłit" WP rozmawiał prowadzący Patryk Michalski z posłem Polski 2050 Mirosławem Suchoniem. - Jesteśmy dogadani z obywatelami, z przedsiębiorcami na to, że zasady płacenia składki zdrowotnej zostaną zmienione. Zapisaliśmy to w umowie koalicyjnej i teraz jest kolejny krok, który ma spowodować, że od 2026 roku te zasady zostaną w taki sposób skonstruowane, że nie będą niszczyć polskich firm - mówił gość programu. Suchoń podkreślił, że umowę koalicyjną podpisali wszyscy koalicjanci. - W związku z tym ja ufam i głęboko liczę na to, że wszyscy koalicjanci zagłosują za tym dobrym rozwiązaniem - powiedział polityk. Prowadzący zwrócił uwagę, że to rozwiązanie może pomóc przedsiębiorcom, jednak są uwagi, że obniżenie składki zdrowotnej może spowodować jeszcze większe braki w finansowaniu służby zdrowia. - Nie spowoduje, dlatego że tutaj mamy zapewnienie środków finansowych w budżecie państwa i ten ewentualny ubytek po zmianach składki zdrowotnej zostanie uzupełniony z budżetu państwa - wyjaśniał. Polityk Polski 2050 przekazał, że w tej sprawie odbyły się rozmowy z Lewicą, jednak nie ma pewności, jak zagłosują. - Natomiast moje serce jest bardzo pojemne, moja nadzieja jest również bardzo silna na to, że ta refleksja nastąpi - powiedział. Prowadzący dopytywał, czy odbyły się rozmowy z PiS-em, ponieważ jeśli Lewica zagłosuje przeciwko, to koalicja rządowa nie uzyska większości. - Nie, żadnych rozmów z PiS-em nie było. To jest moment, w którym też sami posłowie PiS mogą w pewien sposób zrehabilitować się przed opinią publiczną - odparł. Suchoń stwierdził, że wszyscy w PiS-ie mają świadomość, że wprowadzony mechanizm opodatkowania zdrowotnego zniszczył setki tysięcy polskich firm. - Dzisiaj jest czas refleksji. Dzisiaj jest czas na to, żeby powiedzieć przepraszam, na to, żeby posypać głowę popiołem - dodał. Prowadzący dopytywał, czy może zadeklarować, że uda się przegłosować ten projekt. - Przy każdym głosowaniu istnieje pewien margines niepewności. Nie jesteśmy w stanie przewidzieć każdego głosowania, chociaż kluby wcześniej deklarują swoje zachowanie, ale na sali plenarnej różnie może się to potoczyć - podsumował.
Patryk Michalski

P. Michalski

Europoseł PiS przyznaje: Popełniliśmy błąd
3:40

Europoseł PiS przyznaje: Popełniliśmy błąd

Nie odnosi pan wrażenia, że politycy Prawa i Sprawiedliwości mówię tu o europosłach, zawalili sprawę, jeśli chodzi o przekaz dotyczący głosowania ws. Tarczy Wschód? - z takim pytaniem Michał Wróblewski, prowadzący program "Tłit" zwrócił się do swojego gościa europosła PiS Tobiasza Bocheńskiego. - Tak, popełniliśmy błąd w tym zakresie, że nie wyszliśmy pierwsi na konferencję i nie mieliśmy pierwsi grafik w internecie. Jest to pewien błąd PR-owy - przyznał gość programu. - Kto zawalił? Michał Dworczyk, który prowadził tę sprawę? Szef frakcji PiS? - dopytywał prowadzący program. - Absolutnie się z tym nie zgadzam. Każdy europoseł zajmuje się pewną działką, ale kiedy mamy ważne głosowania, przekrojowe, dotyczące sprawy, którą ktoś się zajmuje, ale ona dotyczy sprawy fundamentalnej, jak ta rezolucja (...), to się spotykają wszyscy europosłowie PiS i rozmawiają - tłumaczył europoseł. - Została nam przedstawiona opinia, ale każdy z nas również miał opinię na temat tej rezolucji, bo wielu z nas, w tym ja na przykład, ją przeczytało wcześniej i podjęliśmy jednogłośnie decyzję w tej sprawie - dodał. Prowadzący zwrócił uwagę, że w polityce liczy się czas. A tymczasem w tej sprawie, dopiero po głosowaniu politycy PiS w mediach społecznościowych zaczęli tłumaczyć się z podjętej decyzji. - Nie przyszło nam na myśl, że, po pierwsze, ktoś będzie w stanie z rezolucji, która nie dotyczy Tarczy Wschód, zrobić rezolucję na temat tarczy. A po drugie, że oni będą chcieli nagłaśniać fakt głosowania, które tak naprawdę jest poważnym krokiem w stronę państwa federalnego, ponieważ żaden traktat europejski nie daje Unii Europejskiej kompetencji obronnych - stwierdzi Tobiasz Bocheński.
Michał Wróblewski

M. Wróblewski