"Piloci popełnili błąd - to było pewne od początku"
Przyczyny katastrofy były znane od samego początku. W pełni sprawny samolot, do końca sterowany przez załogę uderzył w ziemię. A to oznacza tylko jedno: przyczyną był błąd załogi. I nie tylko raport MAK, ale również odpowiedź tzw. komisji Millera - potwierdza to - mówi w rozmowie z Wirtualną Polską dziennikarz Jan Osiecki, współautor książki "Ostatni Lot. Przyczyny Katastrofy Smoleńskiej. Śledztwo Dziennikarskie". Wyjaśnia też, dlaczego teza o sztucznej mgle jest niewiarygodna, jaka była rola rosyjskich kontrolerów oraz dlaczego tak ważne jest poznanie treści ostatniej rozmowy braci Lecha i Jarosława Kaczyńskich.