czerwone światło

Piesi wpadali jeden za drugim. W Bydgoszczy posypały się mandaty
WIDEO

Piesi wpadali jeden za drugim. W Bydgoszczy posypały się mandaty

Sprytna akcja policji pod nazwą "zero tolerancji" w Bydgoszczy. Policjanci, wspólnie z Zarządem Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej w Bydgoszczy, przeprowadzili działania mające na celu egzekwowanie prawidłowych zachowań na przejściach dla pieszych. Tylko w ciągu godziny zarejestrowali aż 11 przypadków niestosowania się do sygnalizacji świetlnej. Nagranie z akcji udostępniła tamtejsza policja. Widać na nim, że piesi nagminne przechodzą przez czerwone światło. Momentami część z nich "spacerkiem" przechodzi na drugą stronę, podczas gdy kierowcy mają już zielone światło. Służy wybrały do obserwacji skrzyżowanie na ul. Akademickiej i Kaliskiego, gdzie w połowie stycznia doszło do tragicznego zdarzenia z udziałem, potrąconej przez tramwaj, 14-latki. "Jeden z policjantów, razem z pracownikiem zarządu, obserwowali zachowania pieszych na ekranach monitoringu w budynku przy ulicy Toruńskiej w Bydgoszczy. Natomiast policjanci będący w rejonie skrzyżowania reagowali na wykroczenia pieszych zarejestrowane przez kamery ITS umieszczone przy przejściu. Tylko w ciągu godzinnych działań zarejestrowali aż 11 rażących wykroczeń, polegających na przechodzeniu lub przebieganiu przez jezdnię na czerwonym świetle. Funkcjonariusze ukarali mandatem karnym 7 osób, a cztery pouczyli. Tego typu działania będą kontynuowane" - przekazała policja.
Gabriel Bielecki Gabriel Bielecki
Pieszy na pasach na czerwonym świetle. Świadek nie wytrzymał
WIDEO

Pieszy na pasach na czerwonym świetle. Świadek nie wytrzymał

Nieuważny nastolatek mógł stracić życie na przejściu dla pieszych w Lubinie (woj. dolnośląskie). Kamery miejskiego monitoringu uchwyciły groźny moment na pasach. Wideo udostępniła ku przestrodze policja. Na nagraniu widać, że pieszy nawet nie zerka na sygnalizator świetlny, a co gorsza rozmawia przez telefon, mając do tego jeszcze kaptur na głowie. Tylko przytomna reakcja kierowców sprawiła, że nie doszło do tragedii. "Nastolatek nie patrząc na sygnalizator świetlny, na którym pali się czerwone światło, na ruchliwej drodze, wchodzi wprost przed nadjeżdżające pojazdy. Pieszy na głowie ma kaptur, a w ręce telefon komórkowy. Tylko refleks kierujących uchronił chłopca przed tragedią" - przekazała policja w oświadczeniu. Świadek zdarzenia, który akurat przechodził przez pasy z drugiej strony ulicy nie wytrzymał, podszedł i zdjął chłopakowi kaptur, zapewne dodając kilka mocnych słów od siebie w związku z tą niebezpieczną sytuacją. "Na wysepce, jeden z pieszych, który jest świadkiem tej sytuacji, ściąga chłopcu kaptur z głowy, pokazuje, że wszedł na pasy mając czerwone światło i uświadamia, co przed chwilą mogło się wydarzyć" - dodano. Policja z Lubina apeluje do pieszych o większą rozwagę na przejściach. W tym przypadku tylko szybka reakcja kierujących pojazdami uchroniła tego młodego pieszego przed kalectwem, a nawet śmiercią. Służby przypominają, że kilka miesięcy temu, na tym właśnie skrzyżowaniu, śmierć poniosła mieszkanka Lubina, która również weszła na przejście, mając czerwone światło i została potrącona przez jadące auto.
Gabriel Bielecki Gabriel Bielecki