Czas chorowania, czyli standardowy schyłek pontyfikatu [OPINIA]
Informacje o odwołanych papieskich spotkaniach, przerwanym odczytywaniu homilii, o "stanie zdrowia, który nie budzi zaniepokojenia" - będą do nas napływały coraz częściej. Tak wygląda - i to jest dość oczywiste - schyłek rządów w każdej władzy absolutnej, która nie ma wypracowanego modelu obowiązkowej emerytury dla monarchy – pisze dla Wirtualnej Polski Tomasz P. Terlikowski.
Tomasz P. Terlikowski