Zawaliły się plany Tuska. "Istnieje ryzykowna droga, ale ktoś inny musiałby zostać premierem"
Zwołanie pierwszego posiedzenia sejmu w najpóźniejszym możliwym terminie konstytucyjnym, czyli 8 listopada, odkłada do grudnia moment powołania nowego rządu - wskazują konstytucjonaliści. Premier Donald Tusk informował, że konsultacje z prezydentem Bronisławem Komorowski w sprawie tworzenia rządu przyniosło rozwiązanie, dzięki któremu można pogodzić "dwie potrzeby: czyli szybszego niż w nowym roku utworzenia nowego rządu, bez kroków pośrednich, a równocześnie zabezpieczenia programu prezydencji".