bogdan święczkowski (strona 2 z 7)

Sprawa Pegasusa. "Koncepcję mieli już pod koniec rządów PO-PSL"
1:36

Sprawa Pegasusa. "Koncepcję mieli już pod koniec rządów PO-PSL"

Szefowa komisji Magdalena Sroka w programie "Tłit" ujawniła opinię byłego prokuratora krajowego, obecnie prezesa Trybunału Konstytucyjnego Bogdana Święczkowskiego, przygotowaną dla Komendy Głównej Policji, w której przekonywał, żeby policja nie miała żadnych obaw przy stosowaniu Pegasusa. Policja bała się bowiem, że mimo zmiany ustawy zasysanie danych z telefonów będzie złamaniem prawa - przypomniał Patryk Michalski, prowadzący program "Tłit" w rozmowie z szefem sejmowej komisji ds. służb specjalnych, posłem PSL-TD Markiem Biernackim. - Tego typu opinie dotarły też do innych służb - przyznał gość programu. - A ta opinia Święczkowskiego miała wpływ na przełamanie tego oporu? - dopytywał prowadzący. - Nie ma żadnej sprawy, więc chyba nie końca. W służbach chyba każdy miał instynkt samozachowawczy - odparł szef komisji ds. specsłużb. - Warto zwrócić uwagę, jak szybko i jak po cichu została uchwalona ta ustawa, która wprowadzała do porządku prawnego stosowania takiego typu metod (między innymi umożliwiająca stosowanie Pegasusa - przyp. red.). Ona była w ciągu pół roku, czyli Prawo i Sprawiedliwość, i to nie Mariusz Kamiński, ale środowisko Zbigniewa Ziobry i pana Bogdana Święczkowskiego, przygotowywało taki instrument już pod koniec lat rządów PO-PSL. Oni już wtedy mieli taką koncepcję, że takie urządzenie można sprowadzić. Takie jest moje zdanie - stwierdził poseł Marek Biernacki.
Patryk Michalski Patryk Michalski
Violetta Baran Violetta Baran
To Święczkowski wydał opinię ws. Pegasusa. Sroka przeczytała na wizji
8:58

To Święczkowski wydał opinię ws. Pegasusa. Sroka przeczytała na wizji

Przewodnicząca komisji ds. Pegasusa Magdalena Sroka w programie "Tłit" WP zwróciła uwagę, że obecny prezes Trybunału Konstytucyjnego Bogdan Święczkowski odegrał "ogromną rolę" w zakupie i wykorzystaniu Pegasusa. - My wezwaliśmy oczywiście Bogdana Święczkowskiego i jak przypuszczaliśmy, wiadomym było, że on nie przyjdzie i wiadomym było też, że immunitet jemu nie zostanie ściągnięty, ponieważ tę decyzję podejmuje Trybunał Konstytucyjny - powiedziała Sroka. W związku z tym komisja zwróciła się do Prokuratury Krajowej o to, żeby przesłuchała, dokładnie spisując pytania, które chciałaby zadać Święczkowskiemu komisja. Posłanka PSL poinformowała, że od końcówki roku 2016 politycy PiS u przygotowywali się, żeby wprowadzić Pegasusa dla polskich służb. - Doszło do zmiany przepisów w ustawach o konkretnych służbach, czyli policji, CBA, tak żeby dodać ten punkt, w którym można stosować kontrolę operacyjną również na urządzenia końcowe, czyli na telefony komórkowe. I kiedy doszło do takiej zmiany w tych przepisach, rozpoczęła się dyskusja i pojawiły się różne opinie służb, czy takie narzędzie, które będzie przełamywało zabezpieczenia, jest w ogóle możliwe do zastosowania w Polsce - powiedziała. Wówczas polska policja wydała taką opinię, że mimo tych zmian w ustawie o policji, w ramach kontroli operacyjnej nie można dokonać przełamania zabezpieczeń. Wtedy wkroczył Święczkowski, który 28 lipca 2017 roku wydał opinię jako prokurator krajowy, żeby to narzędzie wprowadzić. Przewodnicząca komisji przeczytała w trakcie programu tę opinię. - Myślę, że nie jest to opinia niejawna, choć trafiła do nas w materiałach niejawnych - przyznała. Poinformowała, że prawdopodobnie raport wykaże, że "trójkąt" odpowiedzialnych za wprowadzenie Pegasusa: byłego prokuratora krajowego Bogdana Święczkowskiego, byłego ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobrę oraz ministra koordynatora służb specjalnych Mariusza Kamińskiego. - To na pewno był krąg osób, które bardzo mocno pracowały na różnych poziomach, żeby doszło w Polsce do możliwości zakupienia i żeby zakupić system Pegasus w dużej tajemnicy, mam wrażenie, przed Mateuszem Morawieckim, co ciekawe - podsumowała.
Patryk Michalski Patryk Michalski
Kamila Gurgul Kamila Gurgul