Bartosz Arłukowicz (strona 7 z 16)

Konflikty z Rosją. Bartosz Arłukowicz przestrzega
3:08

Konflikty z Rosją. Bartosz Arłukowicz przestrzega

Premier Andrej Babisz oraz wicepremier, szef MSW i p.o. ministra spraw zagranicznych Jan Hamaczek poinformowali w sobotę o wydaleniu z Czech 18 rosyjskich dyplomatów, którzy zostali zidentyfikowani jako oficerowie służb specjalnych Rosji. Z ustaleń czeskiej służby bezpieczeństwa BIS wynika, że rosyjskie służby specjalne były zaangażowane w eksplozję w wojskowym składzie amunicji w Vrbieticach. MSZ Rosji uznało decyzję Czechów za "prowokację" i zapowiedziało, że podejmie działania odwetowe. Narasta też napięcie między Rosją a Ukrainą. Najnowsze zdjęcia satelitarne dowodzą, że na Krymie w ciągu ostatnich tygodni powstał rosyjski obóz wojskowy. - Sytuacja jest bardzo niebezpieczna. W mojej ocenie Władimir Putin świadomie wykorzystuje kryzys, z jakim borykają się Polska, Europa i świat - pandemię. To, co się dzieje wokół Ukrainy, co słyszymy o Czechach, o tej ofensywie Rosji, to musi zapalać czerwoną lampkę u nas wszystkich - politykow europejskich i polskich. W pojedynkę nie mamy żadnej szansy w starciu z Putinem i Rosją - komentował w programie "Tłit" europoseł KO Bartosz Arłukowicz. - Powinniśmy być liderami podejmowania decyzji w UE, a tak niestety nie jest. Powinniśmy dbać o to, by wspólnota się zacieśniała, a nie rozluźniała, powinniśmy walczyć o to, by mieć partnerów w UE, bo sami jesteśmy bez szans. A co my robimy? Wojujemy z Europą - dodał Arłukowicz.
Natalia Durman

N. Durman

Burza wokół zdjęcia Ewy Kopacz. Bartosz Arłukowicz komentuje
1:37

Burza wokół zdjęcia Ewy Kopacz. Bartosz Arłukowicz komentuje

TVP wyemitowała w niedzielę film dokumentalny Ewy Stankiewicz "Stan zagrożenia" o katastrofie smoleńskiej. W filmie pokazano zdjęcia Ewy Kopacz (w 2010 r. minister zdrowia w rządzie Donalda Tuska) pozującej w towarzystwie kilku mężczyzn w pomieszczeniu, które wygląda na gabinet lekarski lub prosektorium. Na jednym z ujęć można było zobaczyć nosze i prawdopodobnie zakryte ciało. Publikacja wywołała lawinę komentarzy. "Słodkie foto z moskiewskiego prosektorium z ciałem ofiary katastrofy smoleńskiej. Brakuje słów" - skomentował na Twitterze europoseł PiS Patryk Jaki. Co na to były minister zdrowia, obecnie europoseł PO Bartosz Arłukowicz? - To obrzydliwe, kiedy pomyślę o tych ekshumacjach, wykonywanych wbrew rodzinom. Dziś wrzucane zdjęcia… To są bardzo poważne sprawy. Ja nie wiem, czy te zdjęcia są w ogóle prawdziwe. Ale tu nie chodzi o zdjęcia Ewy Kopacz. Tu chodzi o to, dlaczego służby rosyjskie tego typu prowokacje akurat w tym momencie w Polsce uskuteczniają. Dla mnie dużo ważniejsza od zdjęć jest treść rozmowy Jarosława Kaczyńskiego z Lechem Kaczyńskim tuż przed katastrofą. W mojej ocenie jest to dużo ważniejsze dla wyjaśnienia przyczyn tej katastrofy niż to, czy zdjęcia Ewy Kopacz, która tam pojechała po katastrofie, zrobiono tu, czy tam - przekonywał w programie "Tłit". - Przypomnę, że to Ewa Kopacz została tam, a nie uciekała w pośpiechu pociągiem stamtąd do Polski - dodał Arłukowicz.
Natalia Durman

N. Durman