Zadymy i przekręty w parlamencie to ich specjalność
Ukraińskim parlamentarzystom po raz kolejny puściły nerwy. Adama Martyniuka, wiceprzewodniczącego Rady Najwyższej, zdenerwował jeden z deputowanych, który próbował dorwać się do głosu poza kolejką. Martyniuk bez ceregieli złapał delikwenta za szyję, przez chwilę dusił, a potem przerzucił niczym worek z piaskiem przez barierkę prezydium. Dlaczego politycy z Ukrainy tak często wszczynają bójki? - o to Katarzyna Kwiatkowska zapytała ekspertów: politologa i psychiatrę.