Pijany i z marihuaną w kieszeni awanturował się w kościele
W policyjnej celi zakończyła się wieczorna wizyta młodego mężczyzny w kościele na warszawskim Wilanowie. 23-latek miał w nim wszcząć awanturę i za nic nie chciał opuścić świętego miejsca. Mężczyznę uspokoił dopiero widok policjantów. Okazało się, że miał 2,5 promila alkoholu we krwi, a w kieszeni ukrywał torebkę z marihuaną.