ataki rakietowe (strona 2 z 2)

"Brutalny i skuteczny". Gen. Pacek wskazuje na plan Putina
WIDEO

"Brutalny i skuteczny". Gen. Pacek wskazuje na plan Putina

Rosja nie ustaje w atakach rakietowych na liczne cele cywilne w Ukrainie. W piątek znów syreny alarmowe zawyły w całym kraju. O tym, że Kreml będzie chciał intensyfikować działania pod koniec roku, przekonany był m.in. prezydent Ukrainy, Wołodymyr Zełenski. Z kolei prof. gen. Bogusław Pacek, w programie "Newsroom" Wirtualnej Polski, podkreślał, że obecnie trudno zakładać zmianę w tym zakresie. Jak podkreślił, Kreml zdaje sobie sprawę, że tego typu ataki, choć są brutalne, przynoszą swój skutek. - To świadomy, brutalny plan Federacji Rosyjskiej. Z przykrością trzeba przyznać, że dość skuteczny. Rosjanie próbowali osiągnąć przerwę operacyjną, taktyczną w teatrze działań. Dążyli do przeprowadzenia negocjacji, które pozwoliłyby im na uzyskanie czasu na przygotowanie się do następnej fazy tej wojny. Nie udało im się to. Wojna jest prowadzona. To, co najtrudniejsze, spotyka teraz Ukraińców, to są działania z powietrza: ataki rakietowe, dronów, także artyleria. Należy spodziewać się kolejnych. Rosja robi wszystko, żeby złamać Kijów, szczególnie cywilów. Z przykrością muszę stwierdzić, że skutecznie. Żołnierze są na froncie, ale ich dzieci zostały w domach. Nie oszukujmy się, Putin działa w taki sposób, żeby przeprowadzić skuteczną ofensywę w terminie późniejszym. Widać, że Moskwa została niedoceniona, co do posiadanych zasobów rakietowych, tego wszystkiego, co oznacza ataki z powietrza. Należy takich działań spodziewać się w kolejnych dniach i tygodniach - mówił gen. Bogusław Pacek.
Agnieszka Kopacz-Domańska Agnieszka Kopacz-Domańska
Zmasowane ataki rakietowe na Ukrainę. Rosjanie wystrzelili 75 pocisków
WIDEO

Zmasowane ataki rakietowe na Ukrainę. Rosjanie wystrzelili 75 pocisków

75 – tyle rakiet w kierunku Ukrainy wystrzeliła Rosja, która w poniedziałek rano przeprowadziła zmasowany atak w całym kraju. 41 rakiet zostało zestrzelonych – podało ukraińskie MON. Pozostałe uderzyły w krytyczne miejsca w Ukrainie - infrastrukturę techniczną, mosty, parki, drogi - miejsca pełne cywilów. W całej Ukrainie od rana wyły syreny. Zmasowany atak Rosjan ma być odwetem Putina za zniszczenie Mostu Krymskiego. Pod ostrzałem znalazły się m.in. Lwów, Tarnopol, Dniepr. Ogromne zniszczenia odnotowano w Kijowie. Dramatyczne nagrania publikują m.in. agencja Reutera i Associated Press. We wczesnych godzinach rakieta spadła na kładkę w centrum stolicy, gdzie w momencie eksplozji przechodził człowiek. Do mediów społecznościowych trafiło też wideo nastolatki, która przemierzała ulice Kijowa cała roztrzęsiona, aż nagle kilka metrów obok niej spadła bomba. Kreml celowo przeprowadził rakietowe ataki w poniedziałek z samego rana, podczas gdy wielu ukraińskich obywateli przebywało w tym momencie na zewnątrz, idąc do pracy czy szkół. Jak twierdzi ukraiński portal Pravda, ofiar mogą być nawet setki, a co więcej, niewykluczone, że to dopiero początek i przez kilka kolejnych dni Rosjanie dalej będą zrzucać rakiety w odwecie za pasmo porażek na froncie. "Putin jest terrorystą, który rozmawia przy pomocy rakiet" – napisał o atakach Dmytro Kułeba, ukraiński minister spraw zagranicznych. "Liczne rosyjskie ataki rakietowe na Ukrainę. Jedyna taktyka Putina to terror skierowany wobec spokojnych ukraińskich miast, ale on nie złamie Ukrainy" – podsumwał szef ukraińskiego MSZ.
Gabriel Bielecki Gabriel Bielecki