"Barbarzyńcy" zasiedli w polskim parlamencie
"Cywilizacyjny" wróg prawicy, ich "barbarzyńcy" nie dobijają się już do wrót twierdzy, ale zajęli kilka komnat najwyższego zamku. Zwolennicy wolności obyczajowej, równego traktowania ludzi bez względu na wyznanie, płeć są w stanie wprost zmieniać prawo - pisze w felietonie dla Wirtualnej Polski publicysta "Krytyki politycznej" Michał Sutowski, w ten sposób oceniając wejście Ruchu Palikota do parlamentu.