Rosja (strona 153 z 380)

Generał Pacek nie ma złudzeń. "Bardzo niebezpieczne dla Polski"
3:21

Generał Pacek nie ma złudzeń. "Bardzo niebezpieczne dla Polski"

Z analizy Instytutu Studiów nad Wojną (ISW) wynika, że w czerwcu Rosjanie zajęli najwięcej ukraińskiego terytorium od listopada 2024 roku i był to dla nich trzeci z rzędu miesiąc coraz szybszych zdobyczy terytorialnych. - Dla Polski to oznacza dość poważne niebezpieczeństwo - ostrzegł w programie “Newsroom” dyrektor Muzeum Wojska Polskiego gen. prof. Bogusław Pacek. - Po naszej wschodniej stronie może nagle znaleźć się państwo lub część państwa - nawet samodzielne, takie jak Białoruś - pod wpływami Rosji, które nie będzie przyjazne Polsce. Dzisiaj jeszcze o tym nawet nie wspominamy, ale taki dalszy scenariusz jest możliwy - wyjaśnił generał, wskazując na potencjał militarny Rosji i decyzję USA o wstrzymaniu dostaw uzbrojenia dla Ukrainy, udzielanych jeszcze w ramach pakietu zatwierdzonego przez Joe Bidena. - Potencjał odstraszania jest potrzebny Stanom Zjednoczonym. To jest wszystko jasne, ale niezależnie od tego wielkiego globalnego teatru, ogień pali się w Europie. Wojna trwa w Europie i trzeba sobie zdawać sobie sprawę z tego, że ta Europa będzie miała u granic NATO potencjał rosyjski. To zmieni diametralnie sytuację dla Polski, ale także dla Sojuszu i dla Stanów Zjednoczonych. Pod tym względem tego typu działania Donalda Trumpa uważam za bardzo niebezpieczne dla Polski i dla Europy - ocenił ekspert.
Patrycjusz Wyżga Patrycjusz Wyżga
Paulina Ciesielska Paulina Ciesielska
"To jest czarny obraz". Wskazał ew. kierunek napaści Rosjan
5:33

"To jest czarny obraz". Wskazał ew. kierunek napaści Rosjan

Rosjanie zwiększają produkcję zbrojeniową. Szykują się na długą wojnę z Ukrainą i być może na kolejną wojnę - ocenił w programie “Newsroom” płk Andrzej Derlatka. Były szef agencji wywiadu i były ambasador Polski w Korei Południowej wskazał, że “głównym zainteresowaniem rosyjskim w tej chwili są państwa bałtyckie”. - Na Łotwie i w Estonii jest bardzo znaczna mniejszość rosyjska. Propaganda rosyjska przedstawia, że Rosjanie tam są prześladowani, represjonowani, tłamszeni. To jest czarny obraz tych państw i to wskazuje, że to jest bardzo możliwy kierunek napaści - wyjaśnił ekspert. - Bardzo możliwe, że do tego (Rosjanie – red.) się przygotowują. Wiedzą, że to jest miękkie podbrzusze NATO. Wiedzą, że to są tereny bardzo trudne do obrony, albo w ogóle nie jesteśmy w stanie tych krajów obronić, ponieważ szybkie uderzenia bojowe spowodują kompletną zmianę sytuacji. Rosjanie się okopią na nowych pozycjach i będzie bardzo trudno ich stamtąd wykurzyć - tłumaczył Derlatka. Jego zdaniem, sama pomoc walczącej Ukrainie nie wystarczy – konieczne jest np. obłożenie krajów, które handlują z Rosją, 500-procentowymi cłami na produkty eksportowane przez nie do Stanów Zjednoczonych. - Środek najbardziej drastyczny, to wprowadzenie sił pokojowych na Ukrainę. Tego chcą wszyscy uniknąć, ponieważ to pomoże uwikłać NATO w wojnę z Rosją, w utarczki zbrojne na terenie Ukrainy, ale może to być w jakimś momencie nieuniknione. Po prostu sytuacja nabrzmiewa i nie widać szans na jakieś pokojowe rozwiązanie - podkreślił Derlatka.
Paulina Ciesielska Paulina Ciesielska