WAŻNE
TERAZ

Mamy to! Drugi medal dla Polski!

Rafał Trzaskowski (strona 83 z 140)

Rafał Trzaskowski: "Ziobro ma rację". Chodzi o praworządność
WIDEO

Rafał Trzaskowski: "Ziobro ma rację". Chodzi o praworządność

Rafał Trzaskowski był gościem Michała Wróblewskiego w programie "Tłit" Wirtualnej Polski. Prezydent Warszawy był pytany o negocjacje ws. budżetu UE. – Dobrze, że panowie nie rozbili się o ścianę, dobrze, że nie zrealizowali samobójczego scenariusza i nie zawetowali tego budżetu. Jeśli chodzi o to, to tak jestem bardzo zadowolony, że ta samobójcza szarża nie zakończyła się samobójstwem – ocenił polityk, dodając, że jednocześnie jest "zażenowany" tą sytuacją. Podczas rozmowy pojawiło się również pytanie, czy Rafał Trzaskowski zgadza się ze Zbigniewem Ziobro, który ostrzega przed możliwością utraty środków unijnych. Czy może jednak rację ma premier Morawiecki, który jest zdania, że te środki są bezpieczne? - Jeżeli pan premier serio traktuje swoje słowa, to znaczy, że rząd będzie stosował się do zaleceń TSUE i jego orzeczeń: np. przestanie upolityczniać nasze sądy (…), to nie będzie się czego obawiać. Ale jeśli rząd będzie nadal łamał praworządność, to niestety źle to się skończy – stwierdził gość WP. – Więc w tym kontekście Ziobro ma rację: jeśli dalej będzie łamana praworządność, to polski rząd poniesie konsekwencje – dodał Trzaskowski, podkreślając, że to, co się wydarzyło w Brukseli, było "niepoważne". Według prezydenta Warszawy, Ziobro powinien zachować się honorowo i odejść z rządu razem z politykami Solidarnej Polski. – Okazali się słabi, podkulili ogon – stwierdził Rafał Trzaskowski.
Karolina Kołodziejczyk Karolina Kołodziejczyk
Strajk Kobiet. Dom Kaczyńskiego jak twierdza. Trzaskowski dosadnie o działaniach policji
WIDEO

Strajk Kobiet. Dom Kaczyńskiego jak twierdza. Trzaskowski dosadnie o działaniach policji

Rafał Trzaskowski był gościem Michała Wróblewskiego w programie "Tłit" Wirtualnej Polski. Prezydent Warszawy był pytany o to, czy popiera strajki przed domem Jarosława Kaczyńskiego, tak jak to miało miejsce 13 grudnia. – Sam Jarosław Kaczyński wyprowadził ludzi na ulice w związku z tym haniebnym orzeczeniem pseudotrybunału konstytucyjnego. I ludzie protestują nie tylko dla praw kobiet, lecz również w tej chwili przeciwko rządowi. Wszyscy wiedzą, gdzie są podejmowane decyzje i stąd miejsce strajku – tłumaczył Trzaskowski. I dodał, że mamy do czynienia z "dziwnym standardami, że trzeba pilnować szefa partii rządzącej dziesiątkami samochodów". – Jarosław Kaczyński sam doprowadził do takiej sytuacji, w której w środku epidemii wywołuje tego typu protesty – ocenił prezydent Warszawy. Podczas rozmowy pojawiła się kwestia wpisu Tomasza Grodzkiego. Marszałek Senatu napisał, że w 39. rocznicę wprowadzenia stanu wojennego "uświadamiamy sobie, ile się od tamtego czasu zdarzyło". "Dziś widzimy, jak krótka jest droga od wolności do autorytaryzmu. Czas z niej zawrócić!" – czytamy na Twitterze. Według Rafała Trzaskowskiego nie doszło do porównania obecnej sytuacji do stanu wojennego. – Ale, czy demokracja jest coraz słabsza i zmierzamy w stronę autorytaryzmu? Tak. – odparł polityk. – Pilnowanie domu Kaczyńskiego przypomina państwa niedemokratyczne, gdzie zastępy policji pilnują domu szefa partii – powiedział gość WP. – To Jarosław Kaczyński – tak donoszą media – próbuje naciskać na policję, by zachowywała się w sposób agresywny – stwierdził Trzaskowski, oceniając, że dochodzi do nacisków politycznych na policję.
Karolina Kołodziejczyk Karolina Kołodziejczyk