Kamil Bortniczuk (strona 3 z 5)

Transfer Moniki Pawłowskiej z Lewicy do Porozumienia. Kamil Bortniczuk i Agnieszka Dziemianowicz-Bąk komentują
WIDEO

Transfer Moniki Pawłowskiej z Lewicy do Porozumienia. Kamil Bortniczuk i Agnieszka Dziemianowicz-Bąk komentują

- Po transferze poseł Pawłowskiej do Porozumienia mam coraz mniejszą ochotę na kontynuowanie sporu o Porozumienie. Mam wrażenie, że ta nazwa zaczyna znaczyć coraz mniej. Jeśli wicerzecznik naszej partii mówi, że pani Pawłowska ma "DNA Porozumienia" w sobie, to mi się kojarzy, że DNA Porozumienia jest zdrada - mówił Kamil Bortniczuk (Porozumienie, KP PiS) w programie "Tłit". - Moim zdaniem celem jest wymiana kadr, której zaczyna dokonywać Jarosław Gowin i przeobrażenie Porozumienia w partię piwotalną. Chodzi o to, żeby nie miał związanych rąk poprzez poglądy ludzi, którzy współtworzą jego partię, żeby rozmawiać ze wszystkimi o współrządzeniu. Nie chcę być członkiem takiej partii - kontynuował Bortniczuk. - Pani Pawłowska zapewne na coś się z Jarosławem Gowinem umówiła. Jeżeli PiS mówi, że nie chce mieć takiej posłanki w klubie PiS, to zapewne nie chce mieć jej także na listach. Należy wywnioskować, że Jarosław Gowin musiał posłance Pawłowskiej obiecać start z jakiejś innej listy - stwierdził. Agnieszka Dziemianowicz-Bąk (Lewica) oznajmiła z kolei, że Pawłowska "nie raczyła poinformować swojego klubu, liderów list, czy osób, z którymi startowała, dzięki którym zdobyła mandat, o swojej decyzji". - Dowiedzieliśmy się o tym nagle - wtedy, kiedy opinia publiczna. Ta kuriozalna decyzja, w której konsekwencji powinno paść słowo "przepraszam". Przede wszystkim w kierunku 13 tys. wyborców, których zwyczajnie oszukała - podkreśliła Dziemianowicz-Bąk.
Natalia Durman Natalia Durman
Kontrowersje wokół decyzji Roberta Lewandowskiego. Kamil Bortniczuk komentuje
WIDEO

Kontrowersje wokół decyzji Roberta Lewandowskiego. Kamil Bortniczuk komentuje

Robert Lewandowski został odznaczony przez Andrzeja Dudę "za wybitne osiągnięcia sportowe, za promowanie Polski na arenie międzynarodowej". Kapitan kadry odebrał od prezydenta Krzyż Komandorski Orderu Odrodzenia Polski. Ze strony opozycji wylała się na niego fala krytyki. Co na to poseł Porozumienia Kamil Bortniczuk (KP PiS)? - Żenująca krytyka, która wystawia świadectwo tym ludziom, którzy krytykowali Roberta Lewandowskiego, a nie Robertowi Lewandowskiemu - komentował w programie "Tłit". - Jestem absolutnym fanem Lewandowskiego, jestem pod ciągłym wrażeniem tego, czego dokonuje, z każdym rokiem wchodząc na wyższy poziom kunsztu piłkarskiego i bijąc kolejne rekordy, ale jestem też pod ogromnym wrażeniem tego, co mówił - że pamięta, skąd pochodzi. Jako Polak od prezydenta RP przyjął to wysokie odznaczenie i myślę, że tak dla niego i dla wszystkich normalnych Polaków był to wyjątkowy dzień - kontynuował Bortniczuk. Poseł odniósł się również do słów Iwony Hartwich, która stwierdziła, że nie przyjęłaby odznaczenia od prezydenta. - Nie wszyscy dorośli do funkcji, które pełnią. Smutne jest tylko to, że piłkarz zachowuje się znacznie bardziej dojrzale od parlamentarzysty - stwierdził Bortniczuk. Poseł skomentował również słowa Klaudii Jachiry, która obwieściła, że przestanie oglądać mecze reprezentacji. - Serial żenady trwa po stronie opozycji. To wypowiedzi, których nie warto komentować. Normalna część Polski, ludzie, którzy mają swoje życie, swoje pasje, są patriotami, a nie zacietrzewionymi politycznie aparatczykami, z takimi wypowiedziami nie chcą mieć nic wspólnego - oznajmił Bortniczuk.
Natalia Durman Natalia Durman
Kamil Bortniczuk nie zmienił zdania. Tak odpowiedział kobiecie po aborcji
WIDEO

Kamil Bortniczuk nie zmienił zdania. Tak odpowiedział kobiecie po aborcji

Dziennikarz WP Klaudiusz Michalec rozmawiał z parą, która miała mieć zabieg terminacji ciąży, ale do niego nie doszło przez publikację wyroku TK. - Ja sobie nie wyobrażam żyć w takim stresie, w takim napięciu do końca ciąży, a potem rodzi ci się chore dziecko. Ja byłam strzępkiem nerwów. To był najgorszy miesiąc w moim życiu. Mniej ważyłam w czwartym miesiącu ciąży niż przed ciążą - mówi na nagraniu kobieta. Fragment poruszającego wywiadu pokazaliśmy w programie "Tłit" posłowi Kamilowi Bortniczukowi, który niegdyś stwierdził, że "uratowane życie jest więcej warte niż trauma rodziców". Co powiedział po obejrzeniu filmu? - Oczywiście, podtrzymałbym swoje słowa. Ja rozumiem, że to są bardzo trudne decyzje i że ludzie są w bardzo wielkich emocjach, że to ich bardzo wiele kosztuje. Mam ogromne wyrzuty sumienia, że my jako państwo przez ten miesiąc nie potrafiliśmy tej kobiecie zapewnić odpowiedniej opieki, chociażby psychologicznej, która pozwoliłaby jej przez ten okres ciąży przejść. Natomiast dziś zadaje pytanie tej kobiecie: czy ona uważa, że jej trauma z tamtego okresu była więcej warta niż życie jej dziecka? - mówił Bortniczuk. - Gdyby stało się tak, że ona by to dziecko urodziła i za rok, dwa lub trzy ten sam redaktor zadałby jej to samo pytanie, to ona by się ze mną zgodziła, mając to dziecko obok siebie - przekonywał poseł.
Natalia Durman Natalia Durman