Agentki miały zabijać zatrutą kawą i papierosami
Pod koniec II wojny światowej hitlerowska organizacja Wehrwolf (Wilkołak), będąca siatką sabotażystów i uśpionych agentów, planowała zamachy terrorystyczne na wysokich rangą oficerów i polityków alianckich w wyzwolonej części Europy. Z dokumentów, ujawnionych przez brytyjski MI5 wynika, że niemieckie agentki miały uśmiercać wrogów między innymi przy pomocy zatrutej kawy, czekoladek i papierosów.