Kazał ukraść napis z Auschwitz, teraz drży o swoje życie
Anders Hoegstroem, który przebywa w krakowskim areszcie pod zarzutem namawiania do kradzieży napisu z Auschwitz, obawia się o bezpieczeństwo swoje i rodziny w Szwecji. Twierdzi, że dostawał listy, w których grożono mu śmiercią - pisze gazeta "Sydoestran".