Szum wokół Sądu Najwyższego. Kuriozalny komentarz Julii Przyłębskiej

"Nie bardzo rozumiem, skoro ustawa określa wiek emerytalny, to dlaczego sędziowie odwołują się do konstytucji?" - pyta prezes Trybunału Konstytucyjnego.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Julia Przyłębska ostro skrytykowała też I prezes SN Małgorzatę Gersdorf
Julia Przyłębska ostro skrytykowała też I prezes SN Małgorzatę Gersdorf (PAP, Fot: Radek Pietruszka)
WP

Przyłębska mówiła o wieku emerytalnym sędziów Sądu Najwyższego na antenie TVP Info. Stwierdziła, że nie można powoływać się jedynie na ustęp 1 art. 180 konstytucji, ponieważ ten artykuł ma więcej ustępów.

- Zasada jest taka, że sędziowie są nieusuwalni, ale są pewne okoliczności, np. sędzia kończy pracę, bo osiąga wiek emerytalny. Nie bardzo rozumiem, skoro ustawa określa wiek emerytalny, to dlaczego odwołują się do konstytucji? Jeśli sędzia osiąga wiek określony ustawą, to oznacza, że konstytucja przenosi dalsze regulacje ustawie, którą uchwala parlament. Oczywiście kwestia ustalenia wieku nie jest całkowicie wolna. Ustawodawca musi kierować się innymi przepisami konstytucji, stąd w ostateczności, jeśli ktoś uzna, że przepis jest niezgodny z konstytucją, powinien zapytać TK - mówiła Przyłębska.

Jak dodała, "istnieje zasada domniemania konstytucyjności". - Skoro ustawa weszła w życie, to obowiązuje. Jeśli ktoś uważa, że nie jest zgodna z konstytucją, to składa wniosek do TK i pyta, czy przepisy są zgodne, czy nie. Dopóki takiego pytania nie będzie, nie będzie orzeczenia TK, to nie można mówić, że ustawa jest niekonstytucyjna, bo to prowadzi do anarchii - stwierdziła prezes TK.

WP

Przyłębska ostro skrytykowała też I prezes SN Małgorzatę Gersdorf, która utrzymuje, że - zgodnie z Konstytucją - nadal jest I prezesem SN. - Nie potrafię znaleźć uzasadnienia dla tego rodzaju zachowań. To są zachowania, które w mojej ocenie nie licują z powagą urzędu, który zajmuje - oceniła szefowa Trybunału Konstytucyjnego.

Kontrowersyjna ustawa

We wtorek zaczęły obowiązywać nowe przepisy o Sądzie Najwyższym. Zakładają, że sędziowie SN, którzy ukończyli 65. rok życia, przechodzą w stan spoczynku. Mogą dalej pełnić swoją funkcję, jeśli przedłożą zaświadczenia o stanie zdrowia i zwrócą się do prezydenta, a on wyrazi na to zgodę. W SN jest 73 sędziów. 65. rok życia ukończyło 27 z nich, w tym właśnie Gersdorf. Prezes SN nie złożyła takiego oświadczenia.

Andrzej Duda podkreślał, że sędziowie przechodzą w stan spoczynku na mocy przepisów ustawy. - Tu nie ma żadnej decyzji prezydenta - zaznaczył.

WP

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Zobacz także: Joanna Scheuring-Wielgus: sorry, takiego mamy prezydenta

WP
WP
WP