Do napadu doszło po południu na obrzeżach śródmieścia miasta. Dwaj zamaskowani napastnicy wtargnęli do agencji pocztowej, a następnie rozbili szybę, za którą siedziała kasjerka i zażądali wydania pieniędzy. Kobieta zdążyła uruchomić alarm - powiedziała rzeczniczka włocławskiej policji Małgorzata Złakowska.
Wbiegających do agencji mężczyzn z oddali zauważył 33-letni mężczyzna, który pobiegł za nimi. W drzwiach wpadł na uciekających ze środka bandytów, którzy nie byli uzbrojeni. Jednego z nich, 17- latka, po dłuższej szamotaninie, zdołał zatrzymać do czasu przybycia policji. Drugi z napastników uciekł.
W chwili obecnej trwają jego poszukiwania. Policja nie informuje, ile pieniędzy zostało skradzionych.