Sprawa uchylenia immunitetu I prezes SN. W tle kontrowersje

W czwartek Trybunał Stanu ponownie ma zająć się wnioskiem o uchylenie immunitetu I prezes Sądu Najwyższego. Posiedzenie trzyosobowego składu zwołał sędzia TS Piotr Andrzejewski. Prokuratura chce wyłączenia dwóch sędziów, w tym Andrzejewskiego od udziału w sprawie. 3 września na sali rozpraw doszło do awantury.

Małgorzata ManowskaMałgorzata Manowska
Źródło zdjęć: © PAP | Albert Zawada
Aleksandra Wieczorek

Wniosek o uchylenie immunitetu I prezes Sądu Najwyższego Małgorzaty Manowskiej, która jest też przewodniczącą TS, skierowała w lipcu Prokuratura Krajowa w związku z podejrzeniem niedopełnienia przez nią obowiązków poprzez niezwołanie posiedzenia TS w celu uchylenia jego obecnego regulaminu oraz uchwalenia nowego.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Politycy popełnili błąd ws. Wyryk? Ekspert: Bitwy może nie przegramy

Pięcioro sędziów TS zawnioskowało wtedy o zwołanie posiedzenia pełnego składu Trybunału w sprawie wniosku prokuratury. W sierpniu pojawiła się informacja, że posiedzenie pełnego składu TS w tej sprawie odbędzie się 3 września. TS liczy 19 osób, a orzekać ws. immunitetu członka Trybunału może co najmniej 2/3 jego składu - czyli minimum 13 osób.

Następnie pełnomocnik Manowskiej adw. Bartosz Lewandowski złożył wniosek o wyłączenie ze składu orzekającego grupy sędziów, którzy przesłuchani zostali jako świadkowie w wątku dotyczącym niezwołania posiedzenia TS. Wskazywał na przepisy Kodeksu postępowania karnego, że sędzia z mocy prawa jest wyłączony od udziału w sprawie jeśli "był świadkiem czynu, o który sprawa się toczy, albo w tej samej sprawie był przesłuchany w charakterze świadka".

Wniosek ten rozpoznany został na niejawnym posiedzeniu TS w trzyosobowym składzie: przewodniczący Piotr Andrzejewski, członkowie Józef Zych i Piotr Sak - zdecydowali o wyłączeniu ze sprawy 12 sędziów TS. Lewandowski stwierdził wtedy, że nie ma składu Trybunału do rozpoznania wniosku prokuratora.

Awantura w Trybunale Stanu. Odroczono posiedzenie

Z kolei według Prokuratury Krajowej TS podejmując decyzję o wyłączeniu 12 sędziów nieprawidłowo zastosował przepisy. W związku z tym 3 września prokuratorzy stawili się na posiedzeniu Trybunału Stanu, podobnie jak grupa sędziów, w tym m.in. wiceprzewodniczący TS Jacek Dubois, którzy nie zaakceptowali decyzji o ich wyłączeniu ze sprawy uznając, że w przypadku spraw immunitetowych przepisy Kpk nie mają zastosowania.

Sędziowie ci początkowo nie zostali wpuszczeni na salę rozpraw, gdzie przygotowano trzy miejsca dla sędziów TS: Andrzejewskiego (który jest też wiceprzewodniczącym TS), Zycha i Saka. Ostatecznie na sali za stołem sędziowskim pojawiło się w togach i biretach 16 sędziów TS, z tym że sędzia Andrzejewski oświadczył, że jest to posiedzenie trzyosobowego składu, a pozostali obecni na sali sędziowie są wyłączeni. Sędzia Sak dodał, że uprawnionych do orzekania jest trzech sędziów. Doszło do awantury, w tym m.in. przepychanek słownych czy wzajemnego przerywania.

Ostatecznie Andrzejewski ogłosił przerwę i on oraz niektórzy sędziowie wyszli. Po jakimś czasie Lewandowski poinformował dziennikarzy, że otrzymał od Andrzejewskiego - jako przewodniczącego posiedzenia - informację, że zostało ono odroczone.

W środę prokuratura zawnioskowała o wyłączenie Andrzejewskiego oraz Saka od udziału w sprawie, a powodem jest - jak podał rzecznik Prokuratury Krajowej prok. Przemysław Nowak "uzasadniona wątpliwość co do bezstronności" obu tych członków Trybunału. Wśród przesłanek, prokuratura wskazała m.in. wyznaczenie na czwartek posiedzenia TS w składzie trzyosobowym, z wyłączeniem jawności i pomimo wcześniejszego wyznaczenia innego terminu przez pełny skład TS.

Również w środę ośmiu sędziów TS wydało oświadczenie, w którym ocenili, że przewodnicząca TS oraz "wyznaczony przez nią zastępca TS, wieloletni polityk Prawa i Sprawiedliwości, uniemożliwiali zgodne z przepisami prawa procedowanie sprawy przed Trybunałem". Oświadczyli, że "tylko w ostatnich dniach" Andrzejewski "odmówił członkom TS prawa do dokonania zasadniczej wykładni przepisu ustawy (…) oraz odwołał planowane na 22 września posiedzenie pełnego składu Trybunału Stanu".

Jeden z grupy wyłączonych przez trzyosobowy skład ze sprawy sędziów TS Przemysław Rosati powiedział PAP m.in., że sekretariat TS nie udzielił mu, pomimo żądania, informacji o nowym terminie posiedzenia.

Zgodnie z jego słowami nie sposób teraz ocenić, czy pozostali członkowie TS będą obecni na czwartkowym posiedzeniu. Dodał, że "problem może być prozaiczny". - Posiedzenie odbędzie się w takim miejscu, do którego nikt nie będzie miał dostępu. Łącznie z prasą. Obecnie nasze wnioski są ignorowane, nikt nam nie udziela informacji, ignorowane jest żądanie wydania kopii protokołów czy wglądu do akt. Gra jest bardzo czytelna, każdy widzi gołym okiem, o co chodzi w tej sprawie - powiedział Rosati, dodając, że chodzi o to, że teraz "wszystkie ręce na pokład - jeżeli chodzi o obronę głównej zainteresowanej" czyli Małgorzaty Manowskiej.

- Jeżeli można łamać przepisy, żeby dokonać pseudowyłączenia członków Trybunału z posiedzenia pełnego składu, pomimo że jest to niezgodne z przepisami, to tu wszystko jest możliwe. Liczy się cel, a cel jest jasny – powiedział.

Czytaj też:

Wybrane dla Ciebie
Kazachstan odgraża się Ukrainie. Zaatakowali kluczowy terminal
Kazachstan odgraża się Ukrainie. Zaatakowali kluczowy terminal
Katastrofalne powodzie na Sumatrze. Liczba ofiar rośnie
Katastrofalne powodzie na Sumatrze. Liczba ofiar rośnie
Mówi, kto może objąć władzę po Trumpie. "Będzie gorzej"
Mówi, kto może objąć władzę po Trumpie. "Będzie gorzej"
Ambasador Ukrainy dziękuje Polsce. To po decyzji Nawrockiego
Ambasador Ukrainy dziękuje Polsce. To po decyzji Nawrockiego
Rozmowy pokojowe rozpoczęte
Rozmowy pokojowe rozpoczęte
Droższe parkowanie w Zakopanem. Płacić trzeba będzie w weekendy
Droższe parkowanie w Zakopanem. Płacić trzeba będzie w weekendy
Spięcia o politykę zagraniczną. Tusk pisze o zasadzie
Spięcia o politykę zagraniczną. Tusk pisze o zasadzie
Pijany mężczyzna leżał na torach. Maszynista zdążył wyhamować
Pijany mężczyzna leżał na torach. Maszynista zdążył wyhamować
Militarne plany Rosji. Wydatki na armię sięgną rekordowych poziomów
Militarne plany Rosji. Wydatki na armię sięgną rekordowych poziomów
Kwaśniewski o błędzie Putina. "Rozebrał się do naga i pokazał prawdę"
Kwaśniewski o błędzie Putina. "Rozebrał się do naga i pokazał prawdę"
Rośnie liczba ofiar pożaru w Hongkongu. A może jeszcze wzrosnąć
Rośnie liczba ofiar pożaru w Hongkongu. A może jeszcze wzrosnąć
Sikorski reaguje na ruch prezydenta. "Może zorientują się"
Sikorski reaguje na ruch prezydenta. "Może zorientują się"