Trwa ładowanie...
d38lxwg
Sprawa ks. Andrzeja Dymera. Krzysztof Śmiszek o decyzji komisji ds. pedofilii: to skandal

Sprawa ks. Andrzeja Dymera. Krzysztof Śmiszek o decyzji komisji ds. pedofilii: to skandal

Państwowa komisja ds. pedofilii przekazała, że ze względu na zgon ks. Andrzeja Dymera kończy postępowanie wyjaśniające. - To skandal. Ta komisja jest wydmuszką, która nie potrafi przez ponad rok przeprowadzić żadnego postępowania ws. pedofilii - komentował poseł Lewicy Krzysztof Śmiszek w programie "Tłit". W jego ocenie prokuratura powinna podjąć postępowanie na nowo. - Pytam o odpowiedzialność abp Dzięgi - podkreślał Śmiszek. Poseł Lewicy zgodził się z opinią o. Pawła Gużyńskiego, który stwierdził, że cały Episkopat powinien podać się do dymisji. - Ten cały układ, który rządzi Kościołem katolickim, to system quasi mafijny. Ukrywa się swoich kumpli, którzy dopuszczają się najohydniejszych przestępstw. Ta odpowiedzialność nie może być symboliczna. To nie może być tylko kolejne ubolewanie, kolejna prośba o modlitwę, czy posypanie głowy popiołem. Musi dojść do radykalnych ruchów - przekonywał Śmiszek. - Kościół w Polsce jest na równi pochylej. Kościół w Polsce stracił mandat społeczny, żeby funkcjonować. Ta instytucja powinna się rozwiązać i zawiązać na nowo - podsumował.

Sprawa księdza Dymera. Wczoraj ojcRozwiń

Transkrypcja:

Sprawa księdza Dymera. Wczoraj ojciec Paweł Gużyński powiedział wczoraj w programie Newsroom w Wirtualnej Polsce, że po tej sprawie cały Episkopat powinien podać się do dymisji. Czy pan zgadza się z ojcem Gużyńskim? Oczywiście. To jest kolejna sytuacja, kolejne odkrycie medialne, dzięki wolnym mediom oczywiście, które pokazuje, że ten cały układ, ten system, który rządzi Kościołem katolickim, nie tylko w Polsce, ale na świecie, to jest system quasi mafijny. Tutaj ukrywa się swoich kumpli, którzy dopuszczają się najgorszych i najohydniejszych przestępstw, tutaj głównie energię skupia się na tym, jak coś zatuszować, jak coś wrzucić pod dywan, jak coś zamieść pod dywan, jak coś ukryć przed opinią publiczną, jak zamknąć usta ofiarom, a nie jak rozliczyć tych, którzy są czarnymi owcami. Ale właśnie, panie pośle, jeżeli jest wina, to musi być odpowiedzialność. Czy odpowiedzialnością Episkopatu powinien być tak radykalny krok, tak radykalne rozwiązanie, jak podanie się po prostu do dymisji? Wzywają do tego ludzie Kościoła, panie pośle. Absolutnie. Funkcjonariusze Kościoła katolickiego w postaci biskupów, arcybiskupów, kardynałów - szczególnie w Polsce - ta odpowiedzialność nie może być symboliczna. I to nie może być tylko kolejne ubolewanie, kolejna prośba o wsparcie i modlitwa czy kolejne posypanie nomen omen głowy popiołem, na przykład w Środę Popielcową. Tutaj musi dojść do radykalnych ruchów. Bo Kościół w Polsce jest na równi pochyłej. Kościół w Polsce masowo traci swoje poparcie, właśnie przez to, i swoje zaufanie, właśnie poprzez takie mafijne zachowania. Uważam, że nie ma już dzisiaj miejsca na ubolewania, na jakieś wewnętrzne dochodzenia w ramach struktury Kościoła katolickiego. Dzisiaj Kościół katolicki w Polsce stracił jakikolwiek mandat moralny i społeczny, żeby funkcjonować. Uważam, że ta instytucja powinna się rozwiązać i zawiązać na nowo, szczególnie ten Kościół instytucjonalny. Ale panie redaktorze, jest jedna ważna rzecz. Bo ja mam takie wrażenie, że my zbyt dużo czasu poświęcamy i być może media też zbyt dużo czasu poświęcają na relacjonowanie tego, jak wyglądają postępowania wewnątrz kościelne. To są postępowania w prywatnej organizacji wyznaniowej, które mają się nijak do tego, jak powinno działać państwo. Bo od 25 lat wiedzieliśmy i wszyscy wiedzieli i szczególnie państwo wiedziało, poprzez sądy, poprzez prokuratury i poprzez polityków, że w Szczecinie nie dzieje się najlepiej, że dochodzi do przestępstw. I co się wydarzyło? Państwo okazało się bezsilne wobec Kościoła katolickiego, który ukrywał uporczywie i awansował człowieka, który dopuszczał się tych najohydniejszych przestępstw. Tak, chociaż muszę powiedzieć, że to nasz dziennikarz Paweł Wiejas, który wówczas pracował w Gazecie Wyborczej, w 2008 roku napisał przejmujący reportaż o Dymerze. My tę sprawę nagłaśnialiśmy, ale właśnie jeśli chodzi o odpowiedzialność państwa, panie pośle, to wolne media wzywają państwo, żeby działało, wreszcie zaczęło działać. Tymczasem Państwowa Komisja ds. Pedofilii przekazała wczoraj, że ze względu na zgon księdza Dymera, ta Komisja właśnie kończy postępowanie, jakby sprawy nie było. To jest skandal. Ta Komisja jest wydmuszką, która nie potrafi przez ostatnie kilkanaście miesięcy, ponad rok przeprowadzić żadnego postępowania w sprawie pedofilii, a szczególnie mam takie wrażenie, że ta Państwowa Komisja do spraw badania przypadków pedofilii jest szczególnie słaba i uległa, jeśli chodzi o badanie przypadków pedofili w Kościele. Ja w ogóle uważam, że prokuratura powinna podjąć na nowo postępowanie. Ale nie przeciwko temu, kto zmarł, bo wiadomo, w myśl prawa karnego i postępowania karnego, nie prowadzi się postępowań przeciwko osobie zmarłej. Ale ja pytam o odpowiedzialność, ale biskupa Dzięgi. Ja pytam o odpowiedzialność tych wszystkich, którzy dzisiaj, mam wrażenie, próbują kryć się przez to, że spotkali się z ofiarą i zdymisjonowali księdza Dymera. No to skoro prokuratura powinna jeszcze mocniej działać, to może, panie pośle, sięgnie pan po telefon, zadzwoni do kolegi Marcina Warchła i powie: Marcin, do cholery, weźcie się za to. Absolutnie, panie redaktorze, wczoraj posłanka - ja to mogę zrobić i to zrobię, obiecuję. Natomiast złożę zawiadomienie czy dołączę się do zawiadomienia pani posłanki Joanna Scheuring-Wielgus, bo ona wczoraj złożyła takie zawiadomienie do prokuratury. Ale wie pan, co się wydarzy? Ja od wielu miesięcy próbuję namówić Prokuraturę Wrocławską do tego, aby badała wszystkie przypadki molestowania, które są zarzucane kardynałowi Gulbinowiczowi, który też nie żyje. Prokuratura Wrocławska również odmawia mi jakiejkolwiek współpracy. Dlaczego? Dlatego, że mamy niebezpieczny sojusz tronu i ołtarza, mamy prokuraturę, która działa na rzecz i w interesie polityków, a ci politycy nie chcą drażnić Kościoła, ponieważ czerpią z tego benefity.
d38lxwg
d38lxwg
Więcej tematów