Trwa ładowanie...
d43fth9

Sojusz Lewicy Demokratycznej kończy 20 lat

- 20 lat SLD to wielkie zwycięstwa - mówił szef ugrupowania Włodzimierz Czarzasty. - Nie można rozdzielić historii Rzeczypospolitej po 1989 roku od historii SLD - wtórował mu Leszek Miller. W sobotę byli i obecni politycy Sojuszu świętowali 20-lecie partii.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
20-lecie SLD. Od lewej: Jerzy Wenderlich, Marek Borowski, Włodzimierz Czarzasty, Leszek Miller
20-lecie SLD. Od lewej: Jerzy Wenderlich, Marek Borowski, Włodzimierz Czarzasty, Leszek Miller (PAP, Fot: PAP/Paweł Supernak)
d43fth9

- Wstąpienie do Unii Europejskiej, Konstytucja RP, podpis Aleksandra Kwaśniewskiego pod umową z NATO - wyliczał sukcesy poszczególnych rządów Włodzimierz Czarzasty. Lider SLD przyznał także, że "popełniono kilka błędów, które doprowadziły do tego, że nie jesteśmy w tej chwili w Sejmie".

Obecny na spotkaniu Leszek Miller podkreślał, że Sojusz zawsze starał się łączyć ludzi. - Jeśli dziś słyszymy, że Koalicja Europejska jest sztucznym tworem, to trzeba przypomnieć, że taka koalicja już kiedyś istniała - podczas referendum akcesyjnego w 2003 roku - mówił były premier.

d43fth9

Dawny szef SLD startuje w najbliższych wyborach do Parlamentu Europejskiego z wielkopolskiej listy Koalicji Europejskiej. "Jedynką" tego okręgu została Ewa Kopacz, dopiero za nią znalazł się Miller. Polityk wyraził nadzieję, że szerokiej opozycji uda się zdobyć więcej mandatów niż Prawu i Sprawiedliwości. - Że wreszcie po latach supremacji PiS siła proeuropejska, nowoczesna, postępowa i światła wygra wybory w Polsce i pokona siły ciemności i wstecznictwa - dodał były premier.

Czasy opozycji

Kolejny były premier z ramienia SLD, Włodzimierz Cimoszewicz wspominał czasy Sejmu kontraktowego. Wtedy stał na czele klubu parlamentarnego Sojuszu (zrzeszającego byłych posłów PZPR), który brał aktywny udział w reformach rządu Mazowieckiego. - Ci ludzie robili to, głęboko przekonani, że ich przygoda z polityką kończy się wraz z kadencją Sejmu kontraktowego, którą sami skracali, przekonani, że Polsce jest to potrzebne - przyznał Cimoszewicz.

Zobacz także: Pomysł Wałęsy spodobał się Rostowskiemu. Składa deklarację

Były premier, podobnie do Leszka Millera, również kandyduje z list eurokoalicji do Brukseli. Zapewnił sobie pierwsze miejsce w stolicy, gdzie jego poważnym konkurentem jest Jacek Saryusz-Wolski. Europoseł będzie kandydował z list Prawa i Sprawiedliwości. Wcześniej był blisko związany z Platformą Obywatelską.

d43fth9

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Źródło: Radio PIK

d43fth9

Podziel się opinią

Share

d43fth9

d43fth9
Więcej tematów