WP

"Rzeczypospolitej Pospolitej". Ministerstwo Środowiska po cichu "zmieniło" nazwę naszego kraju

To przejęzyczenie, literówka, po prostu zwykły chochlik drukarski - co do tego, nie mamy żadnych złudzeń. Na stronie Rządowego Centrum Legislacyjnego pojawił się projekt resortu Jana Szyszki. Z kuriozalnym błędem w tytule.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
"Rzeczypospolitej Pospolitej". Ministerstwo Środowiska po cichu "zmieniło" nazwę naszego kraju
(Rządowe Centrum Legislacji, Fot: WP)
WP

Projekt pojawił się na stronie Centrum 24 czerwca. Otrzymał swój numer identyfikacyjny UD214. Wnioskodawcą jest minister środowiska Jan Szyszko. Czego dotyczy projekt?

Chodzi o kwestie związane "z organizacją w Rzeczypospolitej Polskiej sesji Konferencji Stron Ramowej konwencji Narodów Zjednoczonych w sprawie zmian klimatu".

Polska będzie gospodarzem 24. sesji klimatycznej. Wybrano już nawet miasto i datę. Odbędzie się on w dniach 5-16 listopada 2018 roku w Katowicach.

WP

Szczyt klimatyczny w "Rzeczypospolitej Pospolitej"? Wpadka ministerstwa

Dlatego w dokumencie są informacje dotyczące zapewniania bezpieczeństwa uczestnikom, zwłaszcza w kontekście zamachów terrorystycznych. A do Polski ma się zjechać 20 tys. osób, które wezmą udział w rozmowach. Dodatkowo, kilkadziesiąt tysięcy dziennikarzy, obserwatorów i osób towarzyszących.

W skrócie: to bardzo ważna sprawa. Rozbawienie powoduje jednak nazwa dokumentu na rządowej stronie: "Projekt ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z organizacją w Rzeczypospolitej Pospolitej sesji Konferencji Stron Ramowej konwencji Narodów Zjednoczonych w sprawie zmian klimatu".

Strona Rządowego Centrum Legislacji
Podziel się
WP

Dodajemy przy tym, że już w samym tekście tego błędu nie ma. Nie jesteśmy złośliwi, bo wpadki zdarzają się najlepszym. Wysłaliśmy jednak komentarz do projektu z prośbą o poprawkę.

Szyszko podchodzi do Błaszczaka z kopertą. "To jest taka córka leśniczego"

Ostatnio Minister Jan Szyszko zaliczył inną wpadkę wizerunkową. Przed posiedzeniem rządu podszedł do Mariusza Błaszczaka i wręczył mu kopertę mówiąc: "To jest córka leśniczego. Prosiła, żebym to panu dał. Niech pan to przeczyta".

O tej wpadce opowiedział Wirtualnej Polsce sam minister Błaszczak. Zobaczcie, co powiedział.

WP
WP
WP