Trwa ładowanie...
dotmicu

Rosja reaguje na słowa z Warszawy. Siergiej Ławrow oskarża Polskę

Wybiórcze traktowanie faktów z historii zarzucił uczestnikom warszawskich obchodów 80. rocznicy wybuchu II wojny światowej szef MSZ Rosji. - Przemilczają te karty, które nie przynoszą chwały ani krajom zachodnim, ani Polsce - oskarżył zachodnich przywódców Siergiej Ławrow.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Szef rosyjskie dyplomacji Siergiej Ławrow i prezydent Władimir Putin
Szef rosyjskie dyplomacji Siergiej Ławrow i prezydent Władimir Putin (East News)
dotmicu

- Nasi koledzy zachodni - jak przejawiło się to podczas relacjonowania obchodów w Warszawie w związku z 80. rocznicą rozpoczęcia II wojny światowej - próbują w sposób wybiórczy prezentować fakty swojej opinii publicznej - powiedział Siergiej Ławrow podczas poniedziałkowego spotkania ze studentami z Moskwy, którzy rozpoczynają nowy rok akademicki.

Szef rosyjskiej dyplomacji stwierdził, że Moskwa nie ukrywa żadnego faktu z czasów II wojny światowej, kiedy prezentuje swój punkt widzenia.

Jak podaje RIA Novosti, uczestnikom uroczystości z okazji rocznicy 1 września Ławrow zarzucił forsowanie swojej interpretacji historii, która - w jego opinii - ma zmniejszyć zasługi radzieckich żołnierzy podczas wojny. Minister nie wyjaśnił jednak, do których wystąpień nawiązuje.

dotmicu

Zobacz także: 1 września. Kowal: dobrze, że nie zaproszono Putina

- Przemilczają te karty, które nie przynoszą chwały ani krajom zachodnim, ani Polsce - mówił Ławrow, zaznaczając jednocześnie, że Kremlowi zależy na dialogu i rozwiązaniu problemu.

dotmicu

- Polega ono na konieczności otwartych i szczerych rozmów, przede wszystkim między historykami - sprecyzował. Dodał także, że politycy powinni kierować się normami prawa międzynarodowego.

Ambasador RP przy NATO: Rosja stanowi realne zagrożenie

Tymczasem o agresywnej polityce Moskwy w obecnych czasach mówił w poniedziałek rano na antenie Trójki ambasador Polski przy NATO Tomasz Szatkowski. - Zagrożenie ze strony Rosji jest niewątpliwie realne - ocenił.

- Myślę o złamaniu prawa międzynarodowego, o działaniach agresywnych, czy to w wymiarze działań międzypaństwowych, co miało miejsce w sytuacji Gruzji, a teraz na wschodniej Ukrainie - dodał ambasador.

dotmicu

Zauważył też, że od dojścia Władimira Putina do władzy w Federacji Rosyjskiej trwa wzrost wydatków na armię.

Masz newsa, zdjęcie lub film? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

dotmicu

Podziel się opinią

Share

dotmicu

dotmicu
Więcej tematów