- To jest śmieszne, mogą od razu przyjąć ustawę, w której zaliczą wszystkim matury - stwierdził w programie "Tłit" lider Wiosny Robert Biedroń. W ten sposób skomentował zmiany w prawie przygotowane przez rząd premiera Mateusza Morawieckiego, które mają umożliwić 300 tys. uczniów przystąpienie do matur. Organizowanie na Stadionie Narodowym okrągłego stołu ws. oświaty nazwał "cyrkiem".