Radni PiS nie chcą ronda im. Jarugi-Nowackiej. Giertych dosadnie: to zwykłe chamstwo

Fala negatywnych komentarzy po decyzji radnych PiS ze Słupska. Samorządowcy sprzeciwili się nazwaniu jednego z rond w tym mieście imieniem Izabeli Jarugi-Nowackiej, która zginęła w katastrofie smoleńskiej. "Nadto mówić o zmarłych, że byli źli, to zwykłe chamstwo" - zwraca uwagę były premier Roman Giertych. Wtórują mu politycy Nowoczesnej, działacze społeczni i dziennikarze.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Roman Giertych nie kryje oburzenia decyzją PiS
Roman Giertych nie kryje oburzenia decyzją PiS (PAP)

O zamieszaniu w Słupsku donosiliśmy w środę. Wśród sprzeciwiających się upamiętnieniu tragicznie zmarłej polityk byli radni: Tadeusz Bobrowski, Robert Kujawski i Robert Danielkiewicz. Dlaczego?

Jak napisał nam w mailu Danielkiewicz, "wyborcy (...) nie znaleźli uzasadnienia dla poparcia tego projektu, jak również zasług ś.p. pani Jarugi-Nowackiej dla miasta Słupska".

- Jestem katolikiem. Pani Jaruga-Nowacka stała na czele grupy, która była przeciwko życiu od poczęcia; opowiadała się za aborcją - argumentował z kolei w rozmowie z naTemat Zbigniew Wojciechowicz, podkreślając, że "w katastrofie smoleńskiej zginęli ludzie dobrzy i ludzie źli".

- Poszły rozkazy z Warszawy? Kempa dała przyzwolenie? Szczypińska, jako szefowa struktur w regionie kazała? A może Brudziński z Kaczyńskim i Błaszczakiem? - ripostowała w rozmowie z WP córka Jarugi-Nowackiej, Barbara Nowacka.

Ale nie tylko ona nie kryje oburzenia sytuacją. Roman Giertych podkreśla na Twitterze, że była wicepremier była dobrym człowiekiem, poseł Nowoczesnej Krzysztof Mieszkowski działania radnych PiS nazywa wprost: kompromitacją.

Jego partyjna koleżanka Ewa Lider apeluje, by nie dzielić ofiar katastrofy na sorty. Dziennikarz Jacek Nizinkiewicz uważa z kolei, że PiS powinno się wycofać i przeprosić.

"Pisowska Polska w pigułce. Zaściankowa, średniowieczna, obrzydliwa i głupia", "Ohydy ciąg dalszy" - to kolejne komentarze.

Niektórym po prostu brak słów:

Są jednak też tacy jak dziennikarz TVP INFO Samuel Pereira, który bronienie ronda im. Jarugi-Nowackiej nazywa "małostkowścią".

Już raz o niej zapomnieli

Wicepremier Izabela Jaruga-Nowacka zginęła w katastrofie pod Smoleńskiem razem z prezydentem Lechem Kaczyńskim i 94 innymi osobami. To nie pierwsze zamieszanie wokół jej osoby. W kwietniu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów odsłonięto tablicę upamiętniającą ofiary katastrofy smoleńskiej. Były na niej jednak tylko trzy nazwiska: Lecha Kaczyńskiego, Przemysława Gosiewskiego i Zbigniewa Wassermanna. Premier Beata Szydło tłumaczyła, że chodzi o uczczenie tych osób, które pracowały wcześniej w KPRM. Zapomniano jednak, że Jaruga-Nowacka była m.in. wiceprezesem rady ministrów.

Barbara Nowacka o godz. 9 będzie gościem Łukasza Mężyka w "Kto nami rządzi?". Transmisja programu na stronie głównej Wirtualnej Polski.

Polub WP Wiadomości
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Ważne
0
Smutne
0
Ciekawe
0
Irytujące
Trwa ładowanie
.
.
.