Trump nie chce odpuścić Grenlandii. Wymowny komentarz Putina

Władimir Putin skomentował plany Donalda Trumpa dotyczące aneksji Grenlandii, wskazując na "historyczne korzenie" USA w tym regionie. Zdaniem obserwatorów to może być dowód na to, że Kreml wspiera amerykańskie ambicje w Arktyce.

Putin o planach Trumpa wobec Grenlandii. "Historyczne korzenie". Zdj. poglądowe
Putin o planach Trumpa wobec Grenlandii. "Historyczne korzenie". Zdj. poglądowe
Źródło zdjęć: © East News, PAP | BRENDAN SMIALOWSKI, AFP, MAXIM SHEMETOV, POOL

Co musisz wiedzieć?

  • Władimir Putin podczas forum w Murmańsku zasugerował, że Stany Zjednoczone mają "poważne plany" dotyczące Grenlandii.
  • Podkreślił, że te plany mają "historyczne korzenie".
  • Donald Trump przekonywał, że to sami mieszkańcy Grenlandii proszą USA o ochronę, a jego administracja jest gotowa do działania.
  • W piątek amerykańska delegacja odwiedzi wyspę.

Putin mówi o "historycznych korzeniach" USA w Grenlandii

Podczas forum w Murmańsku, Władimir Putin odniósł się do planów Donalda Trumpa dotyczących Grenlandii. Zasugerował, że Stany Zjednoczone mają "poważne plany" związane z tym regionem.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

W 30 dni od zera do żołnierza. B. żołnierz GROM o selekcji

Co więcej, Putin podkreślił, że te plany mają "długotrwałe historyczne korzenie".

O planach przejęcia kontroli nad Grenlandią Trump mówił już podczas swojej pierwszej kadencji, w latach 2017-2021. Na samym początku obecnej do tej kwestii powrócił.

Komentatorzy oceniają, że wypowiedź ta może sugerować, że Rosja jest świadoma i być może nawet wspiera amerykańskie ambicje w Arktyce. Choć nie padły bezpośrednie deklaracje, to sugestia o "historycznych korzeniach" może być interpretowana jako zrozumienie dla amerykańskich interesów w tym regionie.

Trump twierdzi, że Grenlandczycy proszą USA o pomoc

- Mamy do czynienia z wieloma ludźmi z Grenlandii, którzy chcieliby, aby coś się wydarzyło w kwestii ich właściwej ochrony i właściwej opieki. Oni dzwonią do nas. My nie dzwonimy do nich. Zostaliśmy tam zaproszeni - przekonywał Trump, odpowiadając na pytania dziennikarzy podczas niedawnego posiedzenia gabinetu.

Trump stwierdził, że było to "wielu, wielu ludzi, w tym niektórzy przedstawiciele władz".

Jeśli plany aneksji Grenlandii przez USA rzeczywiście mają "długotrwałe historyczne korzenie", jak sugeruje Putin, może to oznaczać, że Stany Zjednoczone będą dążyć do zwiększenia swojej obecności w Arktyce. Taka sytuacja mogłaby wpłynąć na geopolityczną równowagę w regionie, zwłaszcza w kontekście rosnącego zainteresowania Arktyką ze strony Rosji i Chin.

Dlaczego Grenlandia jest tak ważna?

Trump podkreślił, że wg niego obecność USA na Grenlandii jest niezbędna w obliczu aktywności statków z Chin i Rosji w regionie. - Jeśli nas tam nie będzie, nie możemy mieć bezpieczeństwa narodowego ani międzynarodowego - dodał prezydent.

Wypowiedzi te padły w kontekście planowanej wizyty wiceprezydenta J.D. Vance'a na wyspie, który - jak mówił - ma "ocenić" jej sytuację bezpieczeństwa. Vance przybywa bez zaproszenia, nikt z lokalnych władz nie zadeklarował chęci spotkania się z nim.

Zgodnie z zapowiedzią Białego Domu, w piątek wizytę w bazie Pituffik na Grenlandii złoży wiceprezydent J.D. Vance, któremu towarzyszyć ma żona Usha. Jednocześnie odwołano zapowiadaną wcześniej wizytę delegacji USA pod przewodnictwem drugiej damy.

Źródło: Daily Mail/Washington Post/WP

Źródło artykułu:WP Wiadomości
grenlandiawładimir putinDonald Trump

Wybrane dla Ciebie