Prokuratura na tropie słynnej witaminy C Jerzego Zięby

Warszawska Prokuratura Rejonowa wszczęła postępowanie w sprawie podejrzenia wprowadzenia na rynek sfałszowanego leku. Chodzi o słynną witaminę C, promowaną przez Jerzego Ziębę. Zawiadomienie w tej sprawie złożył Główny Inspektor Farmaceutyczny po emisji serialu "Szarlatan" w Wirtualnej Polsce.

Jerzy ZiębaJerzy Zięba promował produkt leczniczy, którym zajęła się warszawska Prokuratura Rejonowa
Źródło zdjęć: © East News, Getty Images
Michał Janczura

Informacje o wszczęciu postępowania potwierdził WP Piotr Skiba, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie. "Wszczęte zostało dochodzenie w sprawie wprowadzenia do obrotu sfałszowanego produktu leczniczego o nazwie 'Askorbinian Sodu 80g' za pośrednictwem strony internetowej".

Skiba zaznacza w swoim komunikacie, że za wspomnianą stroną internetową stoi zarejestrowana w Czechach spółka Lifepack VIT s.r.o. Jerzy Zięba choć jest "twarzą" tych produktów i promuje je w sieci, formalnie za dystrybucję nie odpowiada. Podkreślał to wielokrotnie w rozmowie z WP.

Śledczych o możliwości popełnienia przestępstwa poinformował w marcu Główny Inspektor Farmaceutyczny Łukasz Pietrzak. W sprawie prowadzone jest postępowanie, jednak nikomu jak dotąd nie przedstawiono zarzutów. Za dostarczanie i udostępnianie sfałszowanego produktu leczniczego grozi do 5 lat więzienia.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Odkryte terapie

Witamina do stosowania dożylnego?

Łukasz Pietrzak tłumacząc swoje zawiadomienie do prokuratury, zaznaczał, że wszystkie preparaty do podawania dożylnego, które są w Polsce dostępne na rynku, są lekami na receptę. Zdaniem inspekcji opakowanie "Askorbinianiu Sodu 80g" ewidentnie sugeruje, że to jest produkt do takiego właśnie podania. W Internecie dostępne są też instrukcje, które z jednej strony tłumaczą, jak ten preparat do podania dożylnego przygotować, a z drugiej są publikowane tak, by nie można ich było połączyć bezpośrednio z samą ofertą strony internetowej, na której są sprzedawane.

GIF uznał, że askorbinian w takiej formie można uznać za produkt leczniczy. Skoro tak, to powinien być odpowiednio zarejestrowany i oznaczony, a podmioty odpowiedzialne za wprowadzenie go na rynek i obrót powinny mieć odpowiednie zezwolenia. Niczego takiego w przypadku askorbinianu promowanego przez Ziębę nie ma. Jak mówił sam inżynier: nie ma takiej potrzeby, bo jego zdaniem, askorbinian lekiem nie jest.

Co jest w brązowej butelce?

W sklepie "Ukryte Terapie" (to także tytuł cyklu książek Jerzego Zięby) askorbinian sodu, czyli forma w jakiej sprzedawana jest witamina C Visanto, kosztuje 138 zł za buteleczkę. Nie ma na nim informacji, by był to lek, nie ma też informacji, że jest suplementem.

Pytaliśmy o to Ziębę. Ten odpowiedział, że to "związek chemiczny", który ma ciekawe własności. Ważył przy tym każde słowo, wzbraniał się, by nie powiedzieć, że produkt jest przeznaczony do podawania dożylnego. Pytaliśmy go więc, czy askorbinian powoduje określone reakcje po podaniu dożylnym. Potwierdził.

Askorbinian sprzedawany jest w ciemnej buteleczce, zabezpieczonej wieczkiem, które można bezpośrednio przekłuć igłą.

Tak sprzedawany jest Askorbinian Sodu 80g
Tak sprzedawany jest Askorbinian Sodu 80g © Strona produktu

Lek czy nie lek

Prokuratura musi teraz ustalić, czy na gruncie obowiązującego prawa askorbinian sodu jest lekiem - jak twierdzi GIF - czy też związkiem chemicznym, który można sprzedawać bez dodatkowych zezwoleń – jak twierdzi Zięba. Prokuratura będzie też musiała ustalić, kto bezpośrednio odpowiada za prowadzenie tego biznesu.

GIF w swoim zawiadomieniu podnosił, że mogło dojść do przestępstwa z kodeksu karnego, czyli sprowadzenia stanu powszechnie niebezpiecznego dla życia lub zdrowia. Póki co śledczy nie podzielili tej argumentacji i postępowanie jest prowadzone wyłącznie w oparciu o przepisy prawa farmaceutycznego.

Zięba "tylko" promuje

Jerzy Zięba z wykształcenia jest magistrem inżynierem po AGH. Studiował na Wydziale Maszyn Górniczych i Hutniczych. Podobno uczył się hipnozy, ale z medycyną akademicką nie miał nic wspólnego. Nie przeszkodziło mu to w promowaniu metod "leczenia" o niepotwierdzonej skuteczności m.in. nowotworów i reklamowaniu na szeroką skalę suplementów sprzedawanych pod marką Visanto.

W rozmowie z Wirtualną Polską Jerzy Zięba wielokrotnie zarzekał się, że produkty sprzedawane pod marką Visanto nie są wytwarzane przez niego. Wskazywał, że to nie jego firma, nie jego spółka, on tylko je promuje, cytuje badania i tłumaczy, jak substancje działają na nasz organizm.

Formalnie wygląda to tak: produkty Visanto, w tym askorbinian sodu, są wytwarzane przez spółkę zarejestrowaną w Czechach. Ta spółka od lat ma przeróżne powiązania w całej Europie, m.in. w Lichtensteinie. To dziesiątki osób, podmiotów, spółek, które utrudniają wskazanie, kto zarabia na handlu suplementami i związkami chemicznymi. Te trafiają na polski rynek, ale nie tylko.

Z jednej strony Jerzy Zięba mówi więc, że to nie jego biznes. Z drugiej każde spotkanie z fanami w sieci zaczyna od reklamy jakiegoś preparatu marki Visanto. Na konferencjach promuje suplementy tej marki oraz tłumaczy, jak je stosować i jak cudowne mają działanie. O witaminie C mówił tak:

"Jeśli witamina C dojdzie do komórki zdrowej, nic nie zrobi. Nic. Ale kiedy wtargnie do komórki chorej, do komórki nowotworowej, ona ją zniszczy" - to dosłowny cytat z Jerzego Zięby podczas spotkania z fanami na Facebooku.

Eksperci o rewelacjach Zięby

Zięba był jednym z "uzdrawiaczy", których Wirtualna Polska opisywała w reporterskim serialu "Szarlatan". W czwartym odcinku poprosiliśmy ekspertów o ocenę rewelacji głoszonych przez inżyniera. Onkolodzy stwierdzili wprost, że to, co promuje Zięba, to absurd.

- Mnie się wydaje, że równie dobrze można by raka leczyć rosołem. Nie ma żadnych powodów, żeby rosół nie leczył raka w tej samej logice - tłumaczył profesor Michał Jarząb z Centrum Onkologii w Gliwicach.

Jerzy Zięba poszedł dalej. Twierdził, że dożylnie podawana witamina C potrafi zatrzymać sepsę i uratować życie. W serialu "Szarlatan" i te twierdzenia poddaliśmy weryfikacji. Z podobnym skutkiem - nie ma wystarczających dowodów naukowych potwierdzających skuteczność witaminy C w walce z sepsą. Są za to takie, szerokie badania i metaanalizy, które temu przeczą.

Instytucje reagują na ustalenia WP

Publikacje WP z ostatnich miesięcy wywołały szereg działań różnych instytucji, które zajęły się działalnością szarlatanów. Po pierwszych odcinkach serialu prokuratura najpierw przeszukała dom i mieszkanie naturopaty Oskara D., potem go zatrzymała i postawiła mu zarzuty. Chodzi o narażenie chorej na raka pani Ewy, której historię opisaliśmy w pierwszym odcinku, na utratę życia lub zdrowia. Ustalono też kolejne poszkodowane osoby i stawiano kolejne zarzuty. Śledczy podejrzewają też oszustwa podatkowe oraz pranie brudnych pieniędzy. Oskar D. od lutego przebywa w areszcie.

Po publikacjach WP instytucje państwa zainteresowały się także Hubertem Czerniakiem. To lekarz, wspólnik w spółce produkującej suplementy diety. Mężczyzna twierdzi, że od wielu lat nie praktykuje jako medyk, ale nie przeszkadza mu to przyjmować chorych na nowotwory.

W 2022 roku przyjął panią Beatę. W WP opisaliśmy jej historię oraz to, jak prokuratura umorzyła śledztwo w tej sprawie. Podstawą były tłumaczenia Huberta Czerniaka, że nie przyjmował pacjentki z chłoniakiem jako lekarz, tylko jako kapłan kościoła naturalnego.

Prokuratorzy w to uwierzyli. Gdy nagłośniliśmy sprawę, zawiadomienie do prokuratury krajowej złożył Rzecznik Praw Pacjenta, uznając, że działanie Czerniaka nie zostało wtedy należycie wyjaśnione. Rzecznik prasowa prokuratury w Piotrkowie Trybunalskim na antenie programu "Uwaga!" TVN zadeklarowała, że oni sami wracają do sprawy i przyjrzą się jej jeszcze raz.

Jak dowiedzieliśmy się w Naczelnej Izbie Lekarskiej, Hubert Czerniak ostatecznie stracił prawo wykonywania zawodu. Sąd lekarski uznał, że przychyla się do jego wniosku o skreślenie z listy lekarzy. Tym samym nie udało się zakończyć postępowania dyscyplinarnego wobec niego. W pierwszej instancji za działania wobec pani Beaty miał być dyscyplinarnie ukarany dożywotnim pozbawieniem prawa wykonywania zawodu lekarza.

Prokuratura i lex szarlatan

W ostatnich dniach do konsultacji społecznych trafił też projekt ustawy znany jako "lex szarlatan". Chodzi o nowelizację przepisów dotyczących działania Rzecznik Praw Pacjenta.

Projekt zakłada nawet milionowe kary za stosowanie terapii niezgodnych z medycyną opartą na dowodach. Publicznie dostępny będzie także rejestr niebezpiecznych praktyk zagrażających życiu i zdrowiu pacjentów. Projekt jeszcze w tym roku ma trafić pod obrady rządu i do parlamentu.

Michał Janczura, dziennikarz Wirtualnej Polski

Napisz do autora: michal.janczura@grupawp.pl

Wybrane dla Ciebie
Alerty niemal w całej Polsce. Za chwilę radykalna zmiana pogody
Alerty niemal w całej Polsce. Za chwilę radykalna zmiana pogody
Influencerka z Austrii zniknęła. Jej ciało znaleziono w walizce
Influencerka z Austrii zniknęła. Jej ciało znaleziono w walizce
Test rakiety Sarmat. Próba broni Putina zakończona niepowodzeniem
Test rakiety Sarmat. Próba broni Putina zakończona niepowodzeniem
Kwaśniewski ostro o Nawrockim. "Nieprzyzwoite"
Kwaśniewski ostro o Nawrockim. "Nieprzyzwoite"
"Tego nie było w moim bingo". Lawina komentarzy po decyzji Nawrockiego
"Tego nie było w moim bingo". Lawina komentarzy po decyzji Nawrockiego
Tragiczny wypadek między Markami a Nieporętem. 2 promile we krwi sprawcy
Tragiczny wypadek między Markami a Nieporętem. 2 promile we krwi sprawcy
"Stronnicze media". Biały Dom opublikował spis
"Stronnicze media". Biały Dom opublikował spis
Manifestacje w Wielkiej Brytanii. Blisko 100 zatrzymanych
Manifestacje w Wielkiej Brytanii. Blisko 100 zatrzymanych
Zapytali Kwaśniewskiego o alkohol. Powiedział o wódce w Sejmie
Zapytali Kwaśniewskiego o alkohol. Powiedział o wódce w Sejmie
Netanjahu prosi o łaskę. Wystąpił w sprawie dotyczącej korupcji
Netanjahu prosi o łaskę. Wystąpił w sprawie dotyczącej korupcji
Spotkanie z Orbanem było w kalendarzu Nawrockiego. Leśkiewicz przyznaje
Spotkanie z Orbanem było w kalendarzu Nawrockiego. Leśkiewicz przyznaje
Przełom w historii lotnictwa. Sukces bezzałogowego tureckiego myśliwca
Przełom w historii lotnictwa. Sukces bezzałogowego tureckiego myśliwca