Qaqwqwrqw

Prokuratura chce postawić posłance zarzuty. Ale jest bezradna, bo PiS nie chce zająć się wnioskiem

Blisko od roku Prokuratura Okręgowa w Warszawie nie może postawić zarzutów posłance Małgorzacie Zwiercan. Wniosek w tej sprawie utknął w sejmowej komisji, w której większość ma PiS. Zdaniem opozycji, to celowe działanie, bowiem Zwiercan wspiera w głosowaniach partię rządzącą.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Posłanka Małgorzata Zwiercan nie usłyszała do tej pory zarzutów za głosowanie na dwie ręce
Posłanka Małgorzata Zwiercan nie usłyszała do tej pory zarzutów za głosowanie na dwie ręce (PAP, Fot: Andrzej Hulimka)
Qaqwqwrqw

Chodzi o głośną sprawę z kwietnia 2016 roku. Zwiercan, wówczas posłanka klubu Kukiz’15, w głosowaniu nad wyborem sędziego Trybunału Konstytucyjnego oddała głos za swojego klubowego kolegę - Kornela Morawieckiego. Po głosowaniu przyznała że "popełniła błąd", ale "nie wiedziała, że to jest niezgodne z prawem”. Niedługo później została wyrzucona z klubu Kukiz’15. Z kolei Kornel Morawiecki sam zrezygnował z członkostwa. W sprawie wszczęto śledztwo.

We wrześniu 2017 r. warszawska Prokuratura Okręgowa za pośrednictwem Prokuratury Generalnej skierowała do marszałka Sejmu wniosek o wyrażenie zgody na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej posłanki w związku z głosowaniem za innego posła.

Od tamtej pory sprawa stanęła w martwym punkcie. – Postępowanie jest zawieszone. Nie wpłynęły do nas żadne materiały z Sejmu – mówi nam Łukasz Łapczyński, rzecznik warszawskiej Prokuratury Okręgowej.

Qaqwqwrqw

Regulamin ważniejszy, sprawa jest w komisji

Przypomnijmy, że w kwietniu posłanka Zwiercan sama zrzekła się immunitetu i złożyła wniosek o wyrażenie zgody przez Sejm na pociągnięcie jej do odpowiedzialności karnej.W tym samym miesiącu, wniosek trafił do sejmowej komisji regulaminowej i….leży tam nadal.

"Pani poseł Małgorzata Zwiercan złożyła wymagane przepisami oświadczenie o wyrażeniu zgody na pociągnięcie jej do odpowiedzialności karnej.
Dokument taki, zgodnie z przepisami ustawy o wykonywaniu mandatu posła i senatora, jest opiniowany przez właściwą komisję sejmową - Komisję Regulaminową, Spraw Poselskich i Immunitetowych. Oświadczenie pani poseł trafiło do wyżej wymienionej Komisji. Sprawa ta była wstępnie planowana do rozpatrzenia w lipcu, ale Komisja była zmuszona zająć się w pierwszej kolejności m.in. projektem nowelizacji Regulaminu Sejmu, związanej ze zmianami w ustawie o wykonywaniu mandatu posła i senatora. Reasumując, sprawa jest aktualnie w Komisji i powinna być wkrótce przedmiotem jej prac" – informuje Wirtualną Polskę Centrum Informacyjne Sejmu.

Zobacz także Kornel Morawiecki szczerze o pozycji syna w PiS. Gorzki wniosek

Qaqwqwrqw

Od chwili, kiedy do komisji wpłynął wniosek o uchylenie immunitetu Zwiercan, odbyło się 11 posiedzeń komisji. Wnioskiem posłanki nie zajęto się w ogóle, ale np. wnioskiem Piotra Liroya Marca o wyrażenie zgody Sejmu na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej posła Jarosława Porwicha już tak.

PiS ma większość w komisji

Zapytaliśmy szefa sejmowej komisji o przyczyny takiej sytuacji. – Mieliśmy spore obłożenie podczas prac komisji. W lipcu mieliśmy więcej posiedzeń niż zwykle. Wnioskiem zajmiemy się na jednym z pierwszych posiedzeń komisji we wrześniu, po wakacyjnej przerwie – deklaruje przewodniczący Włodzimierz Bernacki. W komisji większość mają posłowie PiS ( jest ich 10 w 18 - osobowym składzie).

Qaqwqwrqw

Małgorzata Zwiercan nie odbierała od nas telefonu. Wcześniej w mediach nie chciała komentować sprawy. Przypomnijmy, że koło Wolni i Solidarni, do którego należy posłanka, od jakiegoś czasu wspiera w sejmowych głosowaniach PiS.

Opozycja wskazuje przyczyny

Zdaniem opozycji, to właśnie jest powód, dla którego PiS odkłada sprawę uchylenia immunitetu Zwiercan. - Pani poseł sama przyznaje się, że złamała prawo, a oni robią wszystko, żeby nie poniosła za to kary – mówił w "Super Expressie” Marcin Kierwiński z Platformy Obywatelskiej. Z kolei Tomasz Głogowski (PO), wiceprzewodniczący komisji regulaminowej pytany o sprawę, ujawnia, że posłowie "wielokrotnie podnosili ten temat na posiedzeniach komisji". - W przypadku niektórych wniosków o uchylenie immunitetu, które wpłynęły później niż ten dotyczący Zwiercan, komisja zajmowała się nimi w trybie natychmiastowym, np. w sprawie Stanisława Gawłowskiego – mówił Głogowski w "Polsat News".

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Qaqwqwrqw
Polub WP Wiadomości
Qaqwqwrqw
Qaqwqwrqw