Trwa ładowanie...

"O tym nagraniu z TikToka było głośno. Teraz prawda wyszła na jaw"

Kilka tygodni temu do sieci trafiło przerażające nagranie z "Aniołem Stróżem". Internauci po jego obejrzeniu nie mogli uwierzyć własnym oczom. Teraz na jaw wyszła prawda związana z tym zdarzeniem. Okazało się, że nagranie, gdy mężczyzna ratuje chłopca przed wpadnięciem pod koła rozpędzonego auta na pasach, nie jest prawdziwe. Wideo zostało stworzone wyłącznie w celach edukacyjnych.

Niebezpieczne zdarzenie na pasach. Auto pędziło wprost na dzieckoNiebezpieczne zdarzenie na pasach. Auto pędziło wprost na dzieckoŹródło: Twitter, fot: Screenshot
d3hxdsh

Od końcówki listopada po sieci krąży przerażające nagranie z kamery samochodowej z "Aniołem Stóżem". Widać na nim, jak auto zatrzymuje się przed przejściem, by przepuścić pieszych. Z lewej strony na pasy wchodzi dziecko, a z prawej mężczyzna. W pewnym momencie nagle pojawia inny pojazd, którego kierowca pędzi wprost na tę dwójkę.

Mężczyzna przechodzący przez pasy, widząc to kątem oka, reaguje natychmiast. Ratuje życie chłopcu w ostatnich sekundach, energicznie chwytając go za ciało, by jak najszybciej uciec spod kół pirata drogowego.

Dziecko kompletnie nie zorientowało się, że z naprzeciwka nadjeżdża auto. Przy wpadnięciu pod koła tak masywnego samochodu chłopiec prawdopodobnie nie miałby żadnych szans na przeżycie.

Zobacz też: Zobaczył na niebie tajemnicze zjawisko. "Myślałem, że to obcy"

Nieprawdziwe nagranie

Okazało się, że cała ta sytuacja jest nieprawdziwa. Autorem nagrania jest obywatel Białorusi Andrij Gomiliaew i wraz z żoną prowadzi on własny kanał na TikToku. Para specjalnie aranżuje tego typu sytuacje

d3hxdsh

W opisie powyższego nagrania można przeczytać, że zostało one stworzone "w celach edukacyjnych". Gomiliaew podkreślił, że ta sytuacja jest "fikcyjna i filmowana przez profesjonalistów", natomiast pędzące czarne auto zostało dodane dopiero w postprodukcji.

W tym materiale kobieta wyjaśnia, że nagranie powstało po to, by uczulić kierowców, że w trakcie zimy warunki pogodowe nie sprzyjają szybkiej i brawurowej jeździe, a do tego przez zazwyczaj gorszą widoczność, łatwo jest o tragedię. Stąd też nagranie z tzw. "aniołem stróżem" powstało w celach zwrócenia uwagi na łamanie przepisów ruchu drogowego.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
d3hxdsh
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

WP Wiadomości na:

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d3hxdsh
Więcej tematów