To nie jest niestety odosobniony przypadek zarówno w Polsce jak i zagranicą. Niedawno nowojorska policja ujęła i przesłuchała 20-letnią kobietę, która porzuciła swoje 7-miesięczne dziecko na stacji metra Columbus Circle na Manhattanie.
Kobieta wypchnęła niemowlę znajdujące się w wózku, kiedy drzwi wagonu się zamykały. Sama pojechała dalej. Na porzucony na środku stacji wózek zwróciła uwagę przypadkowa kobieta. Czekała kilkanaście minut w nadziei, że lada moment pojawią się rodzice lub opiekun. Kiedy nikt nie przyszedł, powiadomiła policję.