Pobicie rosyjskiego opozycjonisty. W tle zamieszany Polak

Argentyńska policja pomogła polskim organom ścigania w śledztwie dotyczącym grupy polskich obywateli, którzy są podejrzewani o pracę dla rosyjskich służb wywiadowczych. W marcu doszło do ataku na rosyjskiego opozycjonistę Leonida Wołkowa, a teraz, jak informuje hiszpańskojęzyczny portal Infobae, istotną rolę w wykryciu tej grupy odegrał 38-letni Grzegorz D. z Bydgoszczy.

.Pobicie rosyjskiego opozycjonisty. W tle zamieszany Polak
Źródło zdjęć: © Litewska Policja
Kamila Gurgul
oprac.  Kamila Gurgul

Infobae, powołując się na ustalenia i dokumenty argentyńskiej policji, urzędu ds. migracji i prokuratury, a także na wyniki dziennikarskiego śledztwa przeprowadzonego przez niezależny rosyjski dziennik online The Insider podaje, że polscy inspektorzy otrzymali od argentyńskiej policji informacje dotyczące podejrzanej wizyty Polaka w Buenos Aires na przełomie sierpnia i września 2023 roku.

The Insider potwierdził te informacje w piątek, podając na sieci X, że to właśnie sprawa ataku na rosyjskich opozycjonistów w Buenos Aires pomogła zidentyfikować napastników, którzy 12 marca zaatakowali Leonida Wołkowa, byłego szefa sztabu Aleksieja Nawalnego, lidera rosyjskiej opozycji.

Dokładny opis pobytu Grzegorza D. w Argentynie został przedstawiony w raporcie prokuratury w Buenos Aires, opublikowanym w piątek przez Infobae. Prokuratura uznała Polaka za głównego podejrzanego w sprawie ataku na małżeństwo rosyjskich opozycjonistów: Maksyma Mironowa i Aleksandrę Petraczkową.

Zatrzymanie podejrzanych o atak na rosyjskiego opozycjonistę

Prezydent Litwy Gitanas Nauseda poinformował w piątek rano, że w Polsce zatrzymano dwie osoby podejrzewane o atak na rosyjskiego opozycjonistę Leonida Wołkowa.

Funkcjonariusze z Wydziału do Zwalczania Zorganizowanej Przestępczości Kryminalnej i Aktów Terroru Centralnego Biura Śledczego Policji, w ścisłej współpracy z litewskimi służbami policyjnymi ustalili tożsamość i miejsce pobytu podejrzanych o atak na rosyjskiego opozycjonistę, który miał miejsce w Wilnie, na terenie Litwy w dniu 12 marca.

W trakcie prowadzenia tych działań policjanci byli wspierani przez analityków z Wydziału Analizy Kryminalnej CBŚP.

Dzięki intensywnym czynnościom śledczym, które zostały podjęte przez funkcjonariuszy CBŚP, możliwe stało się zaplanowanie i późniejsze przeprowadzenie operacji w stolicy Polski, Warszawie. Efektem tych działań było zatrzymanie dwóch mężczyzn, których poszukiwała strona litewska na podstawie Europejskich Nakazów Aresztowania. W operacji uczestniczyli również policjanci z wydziału bojowego Zarządu III CBŚP, a także z zarządów CBŚP zlokalizowanych w Warszawie i Łodzi.

Po zatrzymaniu podejrzani zostali doprowadzeni do Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga, gdzie przeprowadzono z nimi dalsze czynności procesowe. Obecnie obaj mężczyźni znajdują się w areszcie tymczasowym.

Atak na małżeństwo rosyjskich opozycjonistów

Według dokumentu prokuratury z 16 stycznia 2024 roku Grzegorz D. miał przybyć do Buenos Aires pod koniec sierpnia 2023 roku z zamiarem zastraszenia tam mieszkających rosyjskich dysydentów politycznych.

W dokumencie podano, że Polak jest podejrzany o grożenie Mironowowi przez domofon, mówiąc po angielsku: "Mam dla ciebie wiadomość. Trzymaj się z dala od Rosji i rosyjskiej polityki".

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Miliardy z Unii. Pytamy, jak zmienił się Białystok. "Byliśmy Polską B"

Na podstawie ustaleń argentyńskiej policji oraz nagrań z monitoringu ulicznego, ustalono, że 1 września 2023 roku Polak miał zaatakować żonę Mironowa pod ich domem, uderzając ją w twarz i krzycząc: "trzymaj się z daleka od Rosji". Po ataku miał uciec z miejsca zdarzenia, przerażony krzykiem ofiary.

Argentyńskie służby ustaliły, że Polak przybył do Buenos Aires samotnie 30 sierpnia, a powrócił do Polski 5 września, odlatując z lotniska Ezeiza.

Infobae twierdzi, że szczegóły pobytu Grzegorza D. w Argentynie zostały przekazane polskim służbom, które śledziły jego działania. "Miał on powiązania z dwoma innymi polskimi przestępcami, którzy podróżowali do Litwy w tym samym czasie co Leonid Wołkow, były szef antykorupcyjnej fundacji Aleksieja Nawalnego" - napisał Infobae, przypominając, że Nawalny zmarł w lutym tego roku w rosyjskiej kolonii karnej za kołem podbiegunowym.

Źródło artykułu: WP Wiadomości
Wybrane dla Ciebie
Rozmowy USA-Ukraina zakończone. Rubio: Wciąż wiele do zrobienia
Rozmowy USA-Ukraina zakończone. Rubio: Wciąż wiele do zrobienia
Interwencja USA ws. Ziobry? Jaki: nie zdziwiłbym się
Interwencja USA ws. Ziobry? Jaki: nie zdziwiłbym się
Kłopoty z władzą biskupią [OPINIA]
Kłopoty z władzą biskupią [OPINIA]
Zimowa pogoda paraliżuje drogi. Karambol w USA
Zimowa pogoda paraliżuje drogi. Karambol w USA
"To była ignorancja i pycha". Polityk CDU o  podejściu do Polski
"To była ignorancja i pycha". Polityk CDU o podejściu do Polski
Axios: USA i Ukraina chcą dopiąć sporne kwestie terytorium i gwarancji
Axios: USA i Ukraina chcą dopiąć sporne kwestie terytorium i gwarancji
"Zabijali ludzi jak muchy". Wstrząsająca relacja z Sudanu
"Zabijali ludzi jak muchy". Wstrząsająca relacja z Sudanu
Nawrocki odwołuje spotkanie z Orbanem, Tusk przedłuża alarmy [SKRÓT DNIA]
Nawrocki odwołuje spotkanie z Orbanem, Tusk przedłuża alarmy [SKRÓT DNIA]
Pleśń, grzyb i przeciekający dach. Fatalne warunki, zaczęli akcję
Pleśń, grzyb i przeciekający dach. Fatalne warunki, zaczęli akcję
Kazachstan odgraża się Ukrainie. Zaatakowali kluczowy terminal
Kazachstan odgraża się Ukrainie. Zaatakowali kluczowy terminal
Katastrofalne powodzie na Sumatrze. Liczba ofiar rośnie
Katastrofalne powodzie na Sumatrze. Liczba ofiar rośnie
Mówi, kto może objąć władzę po Trumpie. "Będzie gorzej"
Mówi, kto może objąć władzę po Trumpie. "Będzie gorzej"