Trwa ładowanie...

Ostre stanowisko Moskwy. Rozmowy z Japonią wykluczone

- "Antyrosyjski kurs" władz Tokio sprawia, że rozmowy o traktacie pokojowym są niemożliwe - oświadczył wiceszef rosyjskiego ministerstwa spraw zagranicznych, Andriej Rudenko, jak podaje kremlowska agencja informacyjna TASS. Rosjanie wykluczają negocjacje z Japonią ws. oficjalnego zakończenia sporu, który trwa od dziesięcioleci.

Władimir PutinWładimir PutinŹródło: Getty Images, fot: Contributor#8523328
d39y28o
d39y28o

Bądź na bieżąco z wydarzeniami w Polsce i na wojnie w Ukrainie, klikając TUTAJ

Andriej Rudenko wykluczył rozmowy z Tokio ws. oficjalnego zakończenia wojny Rosji i Japonii, którą Moskwa wypowiedziała 9 sierpnia 1945 roku. Przyczyną jej wybuchu był spór terytorialny między krajami o część archipelagu Wysp Kurylskich, terenów zajętych w późniejszym czasie przez ZSRR. Tokio domaga się ich zwrotu od Moskwy.

Wiceszef rosyjskiego ministerstwa spraw zagranicznych oświadczył, że do porozumienia nie dojdzie m.in. przez "antyrosyjski kurs" władz Tokio.

- Jest absolutnie oczywiste, iż jest niemożliwe omawianie podpisania takiego dokumentu z krajem, który zajmuje otwarcie nieprzyjazne stanowisko i pozwala sobie na bezpośrednie groźby wobec naszego kraju - powiedział Rudenko cytowany przez kremlowską agencję TASS.

d39y28o

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Oko w oko z drapieżnikiem. Niebywałe spotkanie w gawrze

Rudenko uznał, że Rosjanie "nie widzą oznak odejścia Tokio od kursu antyrosyjskiego i jakichkolwiek prób naprawienia sytuacji".

Kreml zrezygnował z rozmów pokojowych z Japonią w marcu 2022 roku. Była to odpowiedź na sankcje, które rząd Tokio nałożył na Rosję za brutalną inwazję w Ukrainie. Japońskie władze uznały, że reakcja Moskwy była "nieuczciwa" i "całkowicie nie do przyjęcia".

d39y28o

"Wsparcie" Rosji dla Chin

Wiceszef MSZ Rosji przekazał również, że jego kraj w pełni popiera politykę "Jednych Chin", którą realizuje Pekin. - Pekin jest świadom, że strona rosyjska niezmiennie wspiera Chińską Republikę Ludową w kwestii tajwańskiej - podkreślił Rudenko. - Wychodzimy od tego, że są tylko jedne Chiny, a rząd Chińskiej Republiki Ludowej jest jednym legalnym rządem reprezentującym i Chiny, i Tajwan, jako ich integralną część - skwitował.

Pekin twierdzi, że Tajwan to zbuntowana prowincja należąca do Chin. W ciągu ostatnich dwóch lat chińskie władze zintensyfikowały militarną i polityczną presję na wyspę. Tajpej odrzuca te roszczenia.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
d39y28o
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

WP Wiadomości na:

Wyłączono komentarze

Jako redakcja Wirtualnej Polski doceniamy zaangażowanie naszych czytelników w komentarzach. Jednak niektóre tematy wywołują komentarze wykraczające poza granice kulturalnej dyskusji. Dbając o jej jakość, zdecydowaliśmy się wyłączyć sekcję komentarzy pod tym artykułem.

Redakcja Wirtualnej Polski
d39y28o
Więcej tematów