ycipk-qmj9i5

Operator dźwigu, który spowodował wypadek na budowie dworca PKP w Poznaniu, pójdzie do więzienia

W 2011 r. na budowie dworca PKP w Poznaniu przewrócił się 50-tonowy dźwig, raniąc dwóch robotników, z których jeden zmarł później w szpitalu. Jak się okazało, operator dźwigu był pijany.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Wypadek na budowie Dworca Głównego PKP w Poznaniu
Wypadek na budowie Dworca Głównego PKP w Poznaniu (WP.PL, Fot: Sławoimir Kowalewski)
ycipk-qmj9i5

Do tragicznego wypadku doszło 12 grudnia 2011 r. Na budowie nowego dworca kolejowego Poznań Główny przewrócił się 50-tonowy dźwig, uderzając ramieniem w drugą kondygnację wznoszonego budynku. W wyniku uderzenia zostało rannych dwóch pracujących tam robotników – jeden został przygnieciony ramieniem dźwigu, a drugi spadł z wysokości pierwszego piętra na ziemię. Kilka godzin później jeden z poszkodowanych zmarł w szpitalu.

Operator dźwigu uciekł z miejsca wypadku. Kiedy kilka godzin później sam zgłosił się na policję, badanie wykazało w jego organizmie około 2,5 promila alkoholu. Tadeusz M. twierdził, że napił się wódki ze zdenerwowania po tym, co się stało, ale powołani przez prokuraturę biegli to wykluczyli.

W wtorek, 20 października zapadł wyrok w tej sprawie. Tadeusz M. został skazany na trzy lata pozbawienia wolności. Prokuratura domagała się kary dłuższej o pięć lat, a obrona uniewinnienia, wskazując, że winę za wypadek ponosi zbyt grząski grunt, na którym stał dźwig. Wyrok nie jest prawomocny.

ycipk-qmj9i5

Czytaj więcej informacji z Twojego regionu.

Byłeś świadkiem lub uczestnikiem zdarzenia? .

Polub WP Wiadomości
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Ważne
0
Smutne
0
Ciekawe
0
Irytujące
Trwa ładowanie
.
.
.

ycipk-qmj9i5

ycipk-qmj9i5