Trwa ładowanie...

Ojciec Paweł Gużyński wyjechał z Polski. Kilka lat za granicą

Znany z wyrazistych poglądów i reprymend od przełożonych dominikanin ojciec Paweł Gużyński wyjechał z Polski do Holandii. Ma tam przez kilka lat opiekować się młodszymi członkami zakonu.

Share
Ojciec Paweł Gużyński wyjechał z Polski. Kilka lat za granicą
Źródło: Agencja Gazeta, Fot: Marcin Stępień
d2cowlk

Ojciec Gużyński wyjechał do Rotterdamu w czwartek - podaje wyborcza.pl. Wcześniej dominikanin został ukarany za wzywanie do dymisji abp. Marka Jędraszewskiego pokutą w odosobnieniu, ale o okolicznościach wyjazdu do Holandii nie informowano. Sam o. Paweł Gużyński w rozmowie z portalem "Gazety Wyborczej" wyjaśnił tylko, że będzie wychowawcą siedmiu braci - studentów oraz trzech kandydatów do nowicjatu (wśród nich jest jeden Polak).

Powiedział, że zabiera niewiele rzeczy: komputer, ikony, kilka książek oraz matę i stołeczek do medytacji. Jego pobyt w Holandii potrwać ma co najmniej pięć lat. Dotąd o. Gużyński mieszkał w klasztorze dominikańskim w Łodzi.

d2cowlk

Z wiernymi dominikanin pożegnał się 9 lutego.

Zobacz też: Prezydent będzie towarzyszył premierowi w Rosji? Cięta riposta rzecznika Andrzeja Dudy

- Wystrzegać się hipokryzji, obłudy, fasadowości, udawania, maskarady, wreszcie nobilitacji prostactwa - mówił podczas ostatniej mszy w Łodzi. - To jest to, co powinniśmy bardzo przepracować w Kościele. Bo ta postawa w postaci pomalowanej na różowo fasady przynosi nam bardzo wiele szkody - dodał dominikanin.

d2cowlk

O. Gużyński wyjechał do Holandii. Wcześniej został ukarany

Już latach 80. - przed wstąpieniem do zakonu - działał w ruchu "Wolność i Pokój", więc nie może dziwić jego chęć udziału w debacie publicznej już w "wolnej Polsce". "GW" zwraca uwagę na to, że o. Gużyński głośno wytykał błędy polskiego Kościoła.

Tak było, gdy część hierarchów wychwalała polityków PiS, ale także podczas dyskusji ws. filmu braci Sekielski o pedofilii w Kościele czy o prawach osób LGBT. Po tym, jak o. Gużyński wezwał do dymisji abp. Marka Jędraszewskiego (za słowa o "tęczowej zarazie"), został ukarany przez prowincjał dominikanów trzytygodniową pokutą w ciszy i odosobnieniu.

Przełożony o. Gużyńskiego oświadczył wówczas też, że "wypowiedzi ojca Pawła były jego osobistą inicjatywą".

Masz newsa, zdjęcie lub film? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

d2cowlk

Podziel się opinią

Share
d2cowlk
d2cowlk
Więcej tematów