Trwa ładowanie...
d37kkrh

O krok od tragedii na Bałtyku

Jacht motorowy DoKo, który w piątek nabierał wody na Bałtyku na wysokości Ustki miał na pokładzie za dużo pasażerów i nieszczelny kadłub - czytamy w "Głosie Pomorza". Tak ustalił Urząd Morski w Słupsku.
Share
d37kkrh

Jednostka jest teraz w suchym doku i przechodzi kontrolę techniczną. Na razie statek nie będzie mógł wychodzić z portu, odebrano mu certyfikaty bezpieczeństwa. Według wstępnych oględzin nieszczelne były łączenia desek, z których wykonany jest kadłub.

Zeznania kapitana statku i jednostek ratowniczych w sprawie liczby pasażerów są sprzeczne. Jeśli okaże się, że pasażerów było za dużo, kapitan zostanie ukarany.

Jacht DoKo zbudowany został w 1936 roku w Szwecji. Do portu w Ustce został sprowadzony w ubiegłym roku.

Przeczytaj także w "Głosie Pomorza"

d37kkrh

Podziel się opinią

Share
d37kkrh
d37kkrh
Więcej tematów